PINGO DOCE, PURA VIDA BOLACHA MARIA SEM LACTOSE

Wnętrze na zewnątrz.

Wiele osób ma swoje popisowe dania. Na prośbę o ujawnienie przepisu, odpowiadają „to moja tajemnica”. I nie ma w tym nic dziwnego. Przecież nie ma nic lepszego niż zaskoczenie swojej ukochanej jakąś pysznością. Widzieć radość w jej oczach.

Są też dania, których składniki zna każdy. Choć smak pomiędzy kuchniami się różni, to punkt wyjściowy jest oczywisty. Pozornie.

Pingo doce Pura Vida Bolacha Maria sem lactose to coś, co mnie zaskoczyło w ostatnim czasie. Herbatnik i mleko?  Minęła dłuższa chwila, zanim załapałem, że w składzie poprzednio kupowanych przekąsek widniała serwatka w proszku. Wyjątkiem było Zoo od Ani. Nie zmienia to faktu, że herbatniki bez laktozy brzmiały dziwnie. Zupełnie tak, jakby ktoś mówił o cheesbugerze pozbawionym „cukru zwierzęcego”.

Zapach słodki, przyjemny. Coś na pograniczu maślanego i pełnoziarnistego wyrobu. Miał w sobie też coś… co kojarzę z odstaniem produktu. Jeśli kiedyś jedliście kiedyś herbatniki, które zostały otwarte kilka(naście) godzin wcześniej, wiecie o jaką plastyczność w aromacie mi chodzi.

Nie będę kłamał. Cholerstwo bardzo mi smakowało. Miało coś (duże coś) z słodkości, tłustości, coś z słonego, coś z „zwietrzenia” oraz… piankowatości. Zewnętrzna warstwa herbatników jest nieco miękka (ale nie sklapciała) a środek chrupki o miejscami twardawy. Miejscami ponieważ wszystko po kontakcie ze śliną i zębami rozsypuje się w przyjemny pył.

Skład

Mąka pszenna, cukier, tłuszcz roślinny (palmowy), syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia kukurydziana, substancje spulchniające; węglany sodu, węglany amonu; ekstrakt słodu jęczmiennego, odtłuszczone mleko bez laktozy (0,4$), sól, emulgator: lecytyny (z soi); aromaty, przeciwutleniacz: pirosiarczyn sodu.

Informacja dodatkowa: Produkt może zawierać jaja, orzeszki ziemne, nasiona sezamu i orzechy.

Słowniczek

ekstrakt słodowy jęczmienny – wodny ekstrakt słodu jęczmiennego. Tzn. pochoddzacy z jęczmienia po przerwanym kiełkowaniu. Proces kończy wytworzenie cukru słodowego – maltozy.
lecytyna sojowa (E322) – emulgator i przeciwutleniacz. Przedłuża okres trwałości produktu, wydłużając odporności na proces utleniania. Może być modyfikowana genetycznie (obecnie wiele upraw soi jest). Ważne: nie musi być w 100% produktem wegetariańskim!
lecytyny – pełnią funkcję emulgatorów i stabilizatorów. Stosowane do zmiękczania czekolady.
pirosiarczyn sodu (E223) – konserwant dzięki któremu wydłuża się okres przydatności do spożycia produktów spożywczych, a także zwalcza rozój mikroorganizmów w (patogennych) nich zawartych.
syrop glukozowo-fruktozowy – przedstawiać go nie trzeba. Podnosi szybko poziom cukru we krwi, dając nam fałszywe poczucie energii. Tańszy zamiennik tradycyjnego cukru. Według współczesnych badań jego nadmierne spożycie doprowadza nie tylko do otyłości ale może wywołać cukrzycę. Połączenie cukrów prostych: glukozy i fruktozy.
tłuszcz palmowy – czyli olej palmowy. Budzi wiele kontrowersji przez swoją zawartość tłuszczów nasyconych (niemal połowa składu). Podczas obróbki traci jednak swoją sporą zawartość witaminy E, która w wersji „na zimno” jest jego zaletą. Popularny składnik batonów, ciastek, płatków śniadaniowych… i mydła.
węglan amonu (E503) – to regulator kwasowości i środek spulchniający. Wytwarzany z naturalnych składników, takich jak siarczan amonu i węglan wapnia.
węglan sodu (oznaczany jako E500) – to regulator kwasowości. Stosowany także w kosmetykach czy środkach higieny (w tym i ustnej).  Inaczej zwany też sodą kalcynową, stosowaną jako spulchniacz lub/ i regulator kwasowości. Ma również właściwości „antrybryłujące”. Służy też do zmiękczania wody.

Cóż. Daleko od fit. Mocno daleko. Ale przynajmniej łasuchy z nietolerancją na laktozę, zdobyli smaczną nowinkę

Wartości odżywcze

Pingo doce Pura Vida Bolacha Maria sem lactose to ok 7 porcji po 131kcal (podział BTW: 2,1g/ 2,8g/ 24,0g) w każdej.

Informacje o produkcie

Producent: Pingo Doce
Marka: Pura Vida
Nazwa:
Kupione: Biedronka
Cena: 2,99zł

6 odpowiedzi

  1. „Cholernie” to one są opisane. W sensie cholernie smacznie. Kupować nie będę, bo wiadomo… milion własnych ;), ale gdyby zbliżało mi się jakieś święto czy cóś, mogłabym wskazać je rodzince w ramach podpowiedzi prezentowej.

    Co do wstępu, gdyby ktoś mi podał nawet zajebiste danie, ale nie chciał wyjawić składu/sposobu przyrządzania, nie tknęłabym. Niełatwo ze mną żyć 😉

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *