PERLA POLSKA, VITAL FRESH HUMMUS POMIDOROWY KLASYCZNY PAPRYKOWY

Paleta barw.

Jeszcze dwa lata temu, hummus był mi obojętny. Pasta jak każda inna. A nawet gorsza od innych, bo bez smaku. Blogowanie zmieniło moje podejście do wege smarowidła na tyle, że teraz przeglądam sklepowe nowości i w tej materii. Dodatku Oreo raczej nigdy się nie doczekam, ale innowacyjne połączenie z chęcią bym spróbował.

Vital Fresh hummus wziąłem do koszyka z kilku względów. Po pierwsze, fala pozytywnych komentarzy w sieci. Po drugie, możliwość spróbowania trzech smaków za jednym podejściem.

Mógłbym też kombinować jak malarz, mieszając kolory farb z palety, gdyby jakiś smak był nieudany. To też niewątpliwie plus. Choć po zerwaniu folii, wiedziałem już, że wystąpienie takiego zdarzenia nie nastąpi. Brak wyczuwalnego octu też działał na korzyść wege trójcy.

Podstawowy, pozbawiony dodatków, wariant… nie był do końca czysty. Nie wiem czy to wina mojego opakowania, ale kmin nie został dokładnie wymieszany z pastą. W zasadzie to w ogóle nie został wymieszany. Był lekki, delikatny, kremowy. Brakowało mi w nim jednak wyrazistości. Więcej sezamu lub soli (tak, wiem, niezdrowa) załatwiłoby sprawę. Z kiszonym ogórkiem, którego potem dodawałem do wszystkich smaków, nie miałem już mu nic do zarzucenia. VegaUP Lisner były jednak, według mnie, bardziej wyraziste.

Wariant pomidorowy sprawiał wrażenie bardziej wodnistego. Rozsmarowywał się równie dobrze co poprzednik, ale nie mulił przełyku aż tak bardzo. Czerwone skórki nadawały wszystkiemu świeżości, nie wnerwiający przy tym podniebienia. Bardziej pomidorowy od Lisnera, więc można powiedzieć, że w producenckiej wojnie tej dwójki mamy remis. VegaUp… cóż. Długo nic nie przebije.

Najlepsze, bo potencjalnie pikantne, zostawiłem sobie na koniec. Z całej trójki prezentował się jednak najgorzej. Widząc go, prędzej postawiłbym na jakąś pastę rybną (taką z tubki) niż coś z ciecierzycy i sezamu. Nie pachniał też papryką, choć to mógł być efekt przemieszania się aromatów z pozostałą dwójką.

Na szczęście nadrobił smakiem. Niewidoczną paprykę odkrył język. Proszkowata przyprawa była wyczuwalna w każdym kęsie, nie niszcząc przy tym ciecierzoycowego charakteru pasty. Stanowiła dopełnienie, a nie przepełnienie. I co najważniejsze, była wyrazista. Miałem też wrażanie, że nie była typową czerwoną papryką ze sklepu. Magicznego składnika/ dodatku X jednak nie rozpoznałem.

Jednym słowem, zakup udany. Myślę, że w niedalekiej przyszłości go ponowię.

Skład

Hummus klasyczny: ciecierzyca 58%, olej rzepakowy, woda, pasta sezamowa Tahini 7%, sól, czosnek, kmin rzymski, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, substancja konserwująca benzoesan sodu.
Hummus pomidorowy: ciecierzyca 49%, olej rzepakowy, pomidor suszony 16% (pomidor, cukier sól), woda, pasta sezamowa Tahini 6%,  sól, czosnek, kmin rzymski, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, substancja konserwująca benzoesan sodu.
Hummus paprykowy: ciecierzyca 50%, olej rzepakowy, woda, pasta paprykowa 14% (czerwona papryka, papryka czereśniowa, papryka wiśniowa, cukier, ocet), woda, pasta sezamowa Tahini 6%, sól, czosnek, kmin rzymski, chilli, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, substancja konserwująca benzoesan sodu.

Informacja dodatkowa: Produkt może zawierać: mleko, gorczycę i orzechy.

Słowniczek

benzoesan sodu (E211) – powstrzymuje i spowalnia rozwój pleśni oraz bakterii. Wykorzystywany w konserwach rybnych, napojach gazowanych, dżemach.
kwas cytrynowy (E330) – naturalny składnik wielu organizmów żywych. Pełni ważna rolę w procesie metabolizmu. Znajduje się m.in. w owocach cytrusowych, kiwi, a także truskawkach. Polepsza także aktywność przeciwutleniaczy.

Wartości odżywcze

Vital Fresh hummus to 204kcal (podział BTW: 4,3g/ 17g/ 5,5g) w każdej z trzech porcji produktu..

  

Informacje o produkcie

Producent: Perla Polska
Marka: Vital Fresh
Nazwa: 
Kupione: Biedronka
Cena: ok 4,50zł

9 odp. do wpisu “PERLA POLSKA, VITAL FRESH HUMMUS POMIDOROWY KLASYCZNY PAPRYKOWY

  1. Jeden z naszych ulubionych. Paprykowy w ogóle najlepszy z całej trójki 🙂 Kiedyś jadłyśmy go 1-2 razy w tygodniu i po prawie dwóch miesiącach zauważyłyśmy, że po jego zjedzeniu bolą nas żołądki. Po trzeciej takiej sytuacji z coraz większym bólem przestałyśmy go kupować 🙁

  2. „Jeszcze dwa lata temu” nawet nie wiedziałam, że coś takiego jak hummus istnieje. „Bloggowanie” nic w tym zakresie nie zmieniło, bo spróbowałam prawdopodobnie trzech różnych marek, i tyle. Lubię, ale wolę inne smarowidła.

  3. benzoesan jest bardzo szkodliwy w połączeniu z witaminą C (kwaskiem cytrynowym). Powstaje wtedy – benzen, który jest rakotwórczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *