PROSTO GROUP, PROSTO I EKO EKOLOGICZNE PALUSZKI ORKISZOWE NATURALNE I TOPINAMBUR

Dylu, dylu, eko w badylu.

O zdrowotnych właściwościach topinamburu dowiedziałem się podczas przekąszania wafli. Wtedy nie byłem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć, jaki ma smak. Z jednej strony pojawiała się słoność, z drugiej słodkość. Trochę gorzkiego, trochę niezidentyfikowanego. Do pyszności brakowało związku X. Ten akurat zużyłem do bigosu, więc zdałem się na kolejną formę podania słonecznika bulwiastego.

Prosto i eko ekologiczne paluszki orkiszowe naturalne i topinambur to jedyny reprezentant eko-ścieżki, którą postanowił pójść producent. Po eZerkch, które spełniają wygórowane wymagania dot. sprzedaży w sklepikach szkolnych, zdecydowanie mniej fit pierniku, jogurcie z cynamonem, oraz kukurydzy, przyszła kolej na coś bio.

Na ile to siła sugestii, a na ile stan faktyczny, nie wiem. Fakt był taki, że rzucając paluszki na blat, czułem, że są mocno wypieczone i twardsze niż ich wiele poprzedników. Coś w tej trwałości jednak być musiało, ponieważ paczka jako jedyna posiadała niemal nietknięty wkład. Grubo ponad 90% paluszków zachowało się w całości, nie tworząc elementów puzzli.

Już przy pierwszym paluchu, wiedziałem co mi będzie przeszkadzać. Przypomniały mi się potworne wafle, które oznaczały się mącznością. To samo było tutaj. No, niemal to samo. Podwojona siła suchości z doprawą gorzkości. Pestki słonecznika potrafią zamulić, zmuszając do popicia nawet najtrwardszego ślązaka. Jestem przekonany, że przy tych paluszkach wymiękłby w 1/4 paczki. Dominował tu wypieczony aspekt piekarniczy (nie mylić ze spalenizną!), wyciągający jająkolwiek pozostałość wilgotności z przekąski. Nawet ślina, której produkcja została wzmożona, nie dawała rady.

Chyba nie jestem eko. Nie gloryfikuję upraw z zadowolonymi roślinami i krowami, radośnie machającymi ogonami. Dla mnie to najsłabsze paluchy z całej serii. Przed sobą mam jeszcze jedną bio-eko kombinację, i mam nadzieje, że ona wypadnie lepiej. Sól raczej trudno zepsuć.

Skład

Ekologiczna mąka orkiszowa (93%), ekologiczna mąka topinamburowa (6%), ekologiczny cukier trzcinowy, ekologiczny tłuszcz rzepakowy, ekologiczne drożdże, woda, sól, regulator kwasowości: węglan sodu.

Słowniczek

tłuszcz (olej) rzepakowy – bogaty w witaminę E i kwasy dawkę Omega 3.
węglan sodu (E 500) – to regulator kwasowości. Stosowany także w kosmetykach czy środkach higieny (w tym i ustnej). Inaczej zwany też sodą kalcynową, stosowaną jako spulchniacz lub/ i regulator kwasowości. Ma również właściwości „antrybryłujące”. Służy też do zmiękczania wody.

Pierwszy raz widzę mąkę topinamburową. Reszta nie dziwi. Jest cukier i węglan sodu, bo być może.

Wartości odżywcze

Prosto i eko ekologiczne paluszki orkiszowe naturalne i topinambur  to 316kcal  (podział BTW: 9,52g/ 3,58g/ 61,44g) w 80-gramowej paczce.

Informacje o produkcie

Producent: Prosto Group
Marka: Prosto i eko
Nazwa: Ekologiczne paluszki orkiszowe naturalne i topinambur
Kupione: współpraca z ProstoGroup (są chyba w Aldi)
Cena: współpraca z ProstoGroup

ProstoGroup_eko_mini
Kliknij, by zobaczyć całą serię Prosto i eko.

6 odpowiedzi

    1. Marcin Marcin DD

      Coś w tym jest. Eko-krówka, ek-Snickers 😉 Póki dostępne są dwie wersje, jest dobrze. Zresztą tu pewnie topinambur mocno namieszał.

      PS Nie wrzucę tu na blog ostatniej paczki, bo z fit/ eko nie miała nic wspólnego, ale te 30cm paluchy o których wspominałem, już zdecydowanie były czystą definicją słodkości (mimo, że słoności).

      Odpowiedz
    2. Marcin Marcin DD

      Coś w tym jest. Eko-krówka, eko-Snickers 😉 Póki dostępne są dwie wersje, jest dobrze. Zresztą tu pewnie topinambur mocno namieszał.

      PS Nie wrzucę tu na blog ostatniej paczki, bo z fit/ eko nie miała nic wspólnego, ale te 30cm paluchy o których wspominałem, już zdecydowanie były czystą definicją słodkości (mimo, że słoności).

      Odpowiedz
    3. Marcin Marcin DD

      Coś w tym jest. Eko-krówka, ek-Snickers 😉 Póki dostępne są dwie wersje, jest dobrze. Zresztą tu pewnie topinambur mocno namieszał.

      PS Nie wrzucę tu na blog ostatniej paczki, bo z fit/ eko nie miała nic wspólnego, ale te 30cm paluchy o których wspominałem, już zdecydowanie były czystą definicją słodkości (mimo, że słoności).

      Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *