OSM ŁOWICZ, SEREK WIEJSKI LEKKI

Wiejska gospodyni.

Kiedyś musiałem już wspominać o tym, że większość firm stara się mieć swoją maskotkę. Coś, co będzie charakterystyczne tylko dla nich. Klaun z czerwonymi włosami, pluszowy Głodek – je rozpoznaje każdy. Ale to przez to, że ciągle mamy z nimi styczność. Przecież gdyby nagle ich zabrało, po dwóch latach świat by zapomniał. Rynek nie lubi próżni. Niby racja. No właśnie, niby. Jak bardzo się myliłem, pokazały ostatnie zakupy.

Łowicz serek wiejski lekki zobaczyłem tuż obok twarogów. Gospodyni ubrana w kolorową spódnicę od razu skojarzyła mi się z konkretną marką. Przerażające jak głęboko producent zakorzenił swój symbol, bo przecież wieczko (na które spoglądałem) logotypu nie zawierało. Dopiero bok kubeczka ujawnił znany „stempel”.

Biorąc do ręki nieatrakcyjnie wizualnie opakowanie, zacząłem się zastanawiać kiedy to właściwie po raz ostatni miałem styczność z czystym Łowiczem. Było masło ekstra bez laktozy, był i ser Gouda light ale to taka produkcja ukryta, jeśli wiecie o co mi chodzi. Coś, co w latach 90-tych było symbolem nabiału, dziś musi stawiać czoła potężnej konkurencji. Nie wiem na ile Maspex (wykupił część aktywów) ingeruje w produkty mleczne, ale powiem jedno. Mimo taniości obwoluty, ucieszyłem się z zakupu. Miał to być taki powrót do dzieciństwa. Choć fakt, że wtedy serków wiejskich od Łowicza nie jadłem.

Całe szczęście, że wnętrze kubeczków zalewane jest pasteryzowaną śmietanką, bo taka dawka nieprzetworzonego nabiału powodowałaby (łagodnie mówiąc) obrzydzenie. Łowicz niczym się nie wyróżnia. Czuć delikatną sól, nie czuć twarożku. Norma.

Mieszając zawartość, zacząłem się zastanawiać kiedy to właściwie jadłem serek wiejski. Zwoje mózgowe wchodziły na grudzień zeszłego roku, więc dalej postanowiłem nie szukać. Patrząc na makroskładniki, w sumie nie potrafiłem znaleźć odpowiedzi, bo 11g białka ze 100g produktu przecież dobrze zamykało mój dzienny bilans kaloryczny.

Skoro zacząłem bawić się już w odkrywcę, postanowiłem odlać śmietankę. Do ust trafiła jedna łyżeczka (celem wyrobienia opinii), nie powodując wydłużenia się notatek. Ziarenka twardawe, nieco gumowate, ale przyjemne. Mimo odlania zalewy nie wyschły na wiór, posiadając śmietankowe „soki” wewnątrz. Podsumowanie jest więc proste. To kolejny, dobry serek wiejski na rynku. Wnętrze atrakcyjniejsze ot szat.

Teraz trochę matematyki. Opakowanie (bez wieczka) z zalewą ważyło 163g. Po odlaniu śmietanki zrobiło się 120g. Sam plastik to natomiast 6g. Wychodzi na to, że czystych (nieco nasiąkniętych) ziarenek jest ok. 115g. Na scenę nie wychodzę, więc na dodatkowe 15g przymknąłem oko.

Skład

Ziarno twarogowe, śmietanka pasteryzowana, sól.

Słowniczek

Niepotrzebny

Wartości odżywcze

Łowicz serek wiejski lekki to 124,5kcal  (podział BTW: 16,5g/ 4,5g/ 4,5g) w 150-gramowym opakowaniu.

Informacje o produkcie

Producent: OSM Łowicz
Marka:
Nazwa: Serek wiejski
Kupione: Carrefour
Cena:  2,09zł

8 odp. do wpisu “OSM ŁOWICZ, SEREK WIEJSKI LEKKI

  1. Jakiś czas temu robiłam prywatny test wieśniaków i jednak Piątnicy nie pobiło nic. Ani Łowicz, ani to drugie (kupowałam w Biedrze). Zresztą tylko Piątnica nie miała zwarzonej śmietany, czego nienawidzę, ble.

    I wkurza mnie, że nie można dostać 150-gramowego serka w wersji innej niż light.

    1. Koleżanka niżej podsunęła myśl o wiejskim teście. Muszę nad tym pomyśleć… Może powstanie nowa kategoria/ dział?

      Piątnica jednak zna się na robocie, to prawda.

  2. który serek wiejski zatem Ci najbardziej odpowiada? moze zrobisz jakis test ? porównanie ? super by było ~!

    1. Powiem Ci, że rzucasz trudne wyzwanie 🙂

      Jednak, gdybym miał je jakoś klasyfikować, ze względu na wodnistość (w sensie śmietanki), twardość kulek itp. to wyglądałoby to następująco:

      1. Piątnica z jagodami
      2. Piątnica lekka/ Delikate lekki z Biedronki (na równi, choć drugi jest bardziej podatny na zęby, rozdrobniony i… delikatny)
      3. Delikate bez laktozy
      4. Łowicz właśnie opisywany
      5. Delikate bez laktozy
      6. Piątnica żurawina+malina

      Mam nadzieje, że to Ci pomoże.
      PS Swoją drogą taka wojna serków wiejskich, na wpis numer 500/1000 nie byłaby głupim pomysłem. Tylko wtedy musiałbym kupić wszystkie ponownie i zrobić zestawienie np „wszystkie light”, „wszystkei normalne”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *