EUROSNACK, MIAMI CHRUPKI KUKURYDZIANE

Kształt ma znaczenie.

Talia osy, sylwetka gruszka, sylwetka jabłko, sylwetka klepsydra, sylwetka dzwon. Każdy kształt znajdzie swojego wielbiciela. Odsuwając się od sprośnych skojarzeń, pozostańmy w sferze żywności. Parówka podana w całości jest ble. Parówka pokrojona w plasterki jest już super. Tak samo jabłko. Całego gryźć się nie chce, ale jak mamy już mały nożyk (ten kto je rajski owoc przy użyciu większego sztućca, grzeszy) konsumpcja nabiera jakiejś klasy, niemal arystokracji. Idąc dalej, pokruszone chipsy lub paluszki z dna opakowania są beznadziejne. Natomiast te wyciągane z góry – z tego samego opakowania – już są ok. Życie. Każdy tak ma, nie ma co się wypierać.

Miami chrupki kukurydziane pokazuje, że kształt ma również przełożenie na cenę. Osoby, które lubią podłużne chrupki a „flipsami” gardzą, będą musiałby przyjąć to świadomości, że ich opakowanie będzie lżejsze o 15g. Cena oczywiście pozostanie ta sama. Wiatr w oczy liczącym kalorie i pstrykającym fotografie.

Tego rodzaju chrupki jadł każdy z nas, więc opis nie będzie zawierał nowinek. Kluski nie pachną jak zwykłe chipsy. Są zdecydowanie mniej aromatyczne niż ich bracia ładowani do za dużych opakowań.

Ano właśnie. Tu trzeba zaznaczyć, że Eurosnack wypełnia folię po same brzegi. Wielkie opakowanie przyciąga wzrok i kusi. Zwyczajnie kusi. Wór porównywalny do zasobów św. Mikołaja w cenie poniżej złotówki. Gdyby nie fakt, że to efekt nadmuchania, byłoby wręcz idealnie.

Mulące, przylepiające się do podniebienia, wnerwiające biesiadników oglądających z nami film, chrupki. Nie smakują kukurydzą znaną z KFC. Nie smakują też jak ziarenka z puszek. Są blado-kukurydziane, jakby przesiane przez sitko. Bez tłuszczy, bez soli, bez wzmacniaczy smaków… a i tak jakoś przyjemnie. W grudniu, gdy były w promocji po 65gr kupiłem ich pełen karton. Volume eating w najczystszej postaci.

Skład

Kaszka kukurydziana.

Informacje dodatkowe: Produkt może zawierać orzeszki arachidowe i białka mleka (łącznie z laktozą).

Słowniczek

Niepotrzebny.

Wartości odżywcze

Miami chrupki kukurydziane to trzy porcje po 94kcal (podział BTW: 2,3g/ 0,6g/ 20g) każda. Cała paczka, będąca bardziej realną porcją to 282kcal (pocztał BTW: 6,9g/ 1,8g/ 60g).

Podsumowanie

Producent: Eurosnack
Marka: Miami
Nazwa: Chrupki kukurydziane
Kupione: Biedronka
Cena: 0.98zł

6 odpowiedzi

  1. Jako dziecko pewnie wżerałam je tonami chociaż tego nie pamiętam. Za to w podstawówce kochałam, ale to po prostu kochałam chrupki Flispsy, ale tylko bekonowe! To były chyba chrupki mojego życia, zdecydowanie tak. Przez pewien czas były też paprykowe, też smaczne. Za to truskawkowe, czekoladowe czy toffi… fuj. Nigdy w życiu. Kukurydziane są okej, ale takie… no bezpłciowe trochę. Niestety jednak wciągają na potęgę. Jeden, drugi… nagle nie ma całej paczki.

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Prawda, prawda. Truskawki i inne czekolady w chipsach, to jakieś dziwne wynaturzenie. Te, choć zwykłe i „bez tego czegoś”, jak sama mówisz, znikają przez wciągnięcie w chrupnięcie 😉

      Odpowiedz
  2. Przypomniałeś mi, jak babcia K. jadła jabłka. Wszystkie obierała ze skóry, uzyskując spiralki, a potem kroiła kawałek i do buzi. Oczywiście małym, wysłużonym przez lata nożykiem. Ja kroję dużym i od razu. Oporządzam, wywalam flaki, a później tylko wyciągam rękę po idealne kawałeczki.

    Nie lubię wacianych chrupek.

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *