POLSNACK, VITANELLA CHRUPKI O SMAKU POMIDORÓW Z BAZYLIĄ Z MĄKĄ Z SOCZEWICY

Sałatka w formie chrupek.

Zacząłem szperać w głębi pamięci, jak i szperać po grafikach w sieci. Ile znacie chipsów o smaków pomidorów? Potraficie wymienić pięć firm/ opakowań bez zastanowienia? Ja nie dałem rady. Ba, zatrzymałem się po jednym. Top Chips z Biedronki i pustka. Teraz widzę, że są też Crunchipsy, Chipsletteny, Sunbites. Czyli niby piątka jest. Nawet szóstka, bo Lay’s Prosto z pieca jakiś czas temu (kiedy niby?!) wypuścił je w kombinacji z bazylią. Mneij tłuszczu, zdrowe itp. Jak się okazuje, chcąc być fit (przynajmniej w teorii) nie trzeba ślinić się do obrazków z przeszłości, gdy czerwono-zielone połączenie jest naszym najukochańszym.

Vitanella chrupki o smaku pomidorów z bazylią z mąką z soczewicy poza nowością w smaku, przyniosły mi jeszcze jeden news. Przy słonej tortilli pisałem, że nabrałem pewności co do firmy. Jak się okazało, całkiem słusznie. Polsnack była odpowiedzialna za chipsy Chio. Więcej dodawać nie trzeba. Paprykowe najlepsze… Może Lorenz (bo jest chyba spółką matką) jeszcze kiedyś je przywróci.

Zupełnie serio. Tak aromatycznych chipsów, których zapach od razu zdradza smak, dawno nie czułem. Jasne, można to samo powiedzieć o zwykłych solonych, czy też bekonowych. Jednak przy kombinacji np. sera z cebulą jest już gorzej. Jeden smak zlewa się z drugim. Barbecue, kebab, grill? Jedno i to samo. Tu było inaczej. Pomidory i bazylię czułem od razu. Jakkolwiek sztucznie to by nie było uzyskane, cel uświęcił środki.

Kruche, delikatne, nie drażniące podniebienia (jak tortilla) prostokąty. Ani pomidor ani bazylia nie wysuwają się na pierwszy plan. Stanowią idealnie dobraną parę, zupełnie jak w sałatce. No dobra, ta faktycznie jest fit, tu siłą rzeczy kalorii spożywamy więcej. Ale wiecie o co chodzi. O pewien balans. Jedząc serowo-cebulową przekąskę, mamy wrażenie mulistości. Jakiegoś upakowania dwóch składników w mały pojemnik i poskakania po nim. Vitanella jest pod tym względem inna, zrównoważona w każdym „plasterku”.

Skład

Mąka z roślin strączkowych (soczewica 24%, groch, ciecierzyca), olej słonecznikowy (26%), skrobia ziemniaczana, mąka pszenna, mąka kukurydziana, preparat aromatyzujący o smaku pomidorów z bazylią [serwatka w proszku (z mleka), sól, pomidor w proszku (0,5%), aromat, cukier, cebula w proszku, pietruszka, bazylia w proszku (0,1%), ser w proszku, czosnek w proszku, ekstrakt drożdżowy], sól, substancja spulchniająca: węglany sodu.

Słowniczek

serwatka w proszku – serwatka jest odpadem z którego można „wyciągnąć” podczas procesów np. białko serwatkowe (popularna odżywka treningowa), pozbywając się jednocześnie laktozy. Białko serwatkowe zatem nie jest tym samym co serwatka!
węglan sodu (E 500) – to regulator kwasowości. Stosowany także w kosmetykach czy środkach higieny (w tym i ustnej). Inaczej zwany też sodą kalcynową, stosowaną jako spulchniacz lub/ i regulator kwasowości. Ma również właściwości „antrybryłujące”. Służy też do zmiękczania wody.

Długość składu, o dziwo, nie przełożyła się na liczbę pozycji do wyjaśnienia.

Wartości odżywcze

Vitanella chrupki o smaku pomidorów z bazylią z mąką z soczewicy to dwie porcje po 153kcal (podział BTW: 3,9g/ 6,9g/ 18g) każda.

Informacje o produkcie

Producent: Polsnack Polska
Marka: Vitanella
Nazwa: Chrupki o smaku pomidorów z bazylią z mąką z soczewicy
Kupione: Biedronka
Cena: 3,49zł

6 odp. do wpisu “POLSNACK, VITANELLA CHRUPKI O SMAKU POMIDORÓW Z BAZYLIĄ Z MĄKĄ Z SOCZEWICY

  1. Wyglądają fajnie. Ja po zjedzeniu pomidorowych Sunbitesów powiedziałam sobie nigdy więcej chipsów o tym smaku. No chyba, że można za ,,pomidorowe” uznać ketchupowe Cheetosy 😀 Niemniej te chipsy smakowały jak ziemniaki polane zimnym sosem Napoli z torebki od Knorra. Brrrr. Te za to wyglądają fajnie, pomidor może okazać się naprawdę zjadliwy, a i widzę po prostu z samego tego zdjęcia, że są dla mnie idealnie chrupkie w konsystencji. Nie są też pewnie AŻ ta tłuste jak klasyki, no a to zawsze na plus co jest oczywiste. 😀

  2. Ja pomyślałam o Cheetosach i Maczugach. Są ketchupowe, liczy się? 😛

    Kurde, fajne. Gdybym była dziś w Biedrze, pewnie bym poległa. Na szczęście się tam nie wybieram, co pomoże mi zachować zdrowy rozsądek po ostatnich dniach, w efekcie których na liście słodyczy stuknęło 130 pozycji. Ble :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *