PIENO ZVAIGZDES, SVALYA JOGURT EKOLOGICZNY Z MANGO, BRZOSKWINIAMI I OTRĘBAMI

Eko czystka.

Jak działają na ludzi słowa o promocji, zniżkach, okazjach itp. akcjach, pisać nie trzeba. Chociaż nie. W zasadzie to pewnie można by napisać o tym pracę licencjacką, pokazując m.in. sztukę manipulacji. Ale ja nie o tym. Fakt wyczyszczenia półek przy okazji spadku cen czekolad, zrozumiem. Brak szamponów i odżywek do włosów, gdy te są w promocji, także rozumiem. Mięso mielone 25% taniej (dzięki Biedronka) owocuje jednorazowym zakupem 10 opakowań. Wszystko jest ok. Wszystko da się wytłumaczyć. Ale żeby niedobór towaru dotyczył jogurtów eko? Nie powiem, zdziwiłem się.

Svalya jogurt ekologiczny z mango, brzoskwiniami i otrębami to kolejne podejście do Litwinów. Firmę znałem już z twarożku waniliowego,  batoników twarogowych w czekoladzie z galaretkami, z wanilią, z kawałkami czekolady,  oraz z mleczkiem zagęszczonym. Biorąc pod uwagę, że z piątki produktów zawiodłem się tylko na tym ostatnim, statystyka wypada nader pozytywnie. Gdyby nie (tak, tak) promocja, do jogurtów podejścia prawdopodobnie bym nie zrobił. Przynajmniej w najbliższym czasie.

Nie mogę napisać, że szukałem najlepszego opakowania (czyt. najmniej zmaltretowanego) i najlepszego smaku (czyt. wszystko poza śliwkami i truskawkami), bo w zasadzie żadna z tych czynności nie wystąpiła. Owszem wybierałem kubeczki ale była to decyzja „który z trzech wybrać”. Był też dualistyczny dylemat nad smakiem. Wziąłem co miałem wziąć i podążyłem w stronę kolejnych żółtych karteczek z przekreślonymi cenami.

Nie ma co kryć. W środku znajduje się mnóstwo żółtych i pomarańczowych wstawek. Mango zlewa się z brzoskwinią, a ta z otrębami. Znajdziemy też mleczny aspekt kwaśności, który szybko ostudził mój entuzjazm. Powiem tak. Cieszył mnie fakt zakupu jogurtu w promocji. Można powiedzieć, że wydałem werdykt jeszcze przed spróbowaniem, co jest błędem. Tylko któż z nas tego nie robi? Pozostawała kwestia tego, jak bardzo szczeliny między zębami polubią strzępy i jak bardzo kwaśne będzie mleko.

Trafiając na owoce, powiedziałbym: słodycz. Trafiając na otręby, powiedziałbym: ziarnista mulistość. Trafiając na w miarę czystą porcję, powiedziałbym… nie, lepiej nic nie mówić. Jogurt ma potencjał i może smakować ludziom, którzy nie są wyczuleni na mleczną wstawkę. Ma przebitki przyzwoitości, czasem zahacza też o dobroć. Niestety przez kwasek (choć przyznam, stłumiony) nie zadowolił mnie w pełni. Pryskające sokiem owoce, smyrające podniebienie otręby (smakujące – choć to nie dziwne – surowizną piekarniczą), a do tego mleczność. Chamska mleczność. Nie rozróżniałem brzoskwiń i mango, co niewątpliwie też uznaję za wadę.

Jadłem gorsze i dużo gorsze jogurty. Fakt skończenia pudełka uznaję jednak za plus. Nie jest to jednak plus tego kalibru bym kupił go ponownie. Zmiksowanie mleka z sokiem owocowym wyszłoby mu na lepsze. A tak, jest dostatecznie.

Skład

Ekologiczne mleko, ekologiczny cukier, ekologiczne brzoskwinie 4%, ekologiczne mango 2%, ekologiczne białka mleka, ekologiczne otręby żytnie 1%, substancja zagęszczająca – skrobia kukurydziana, ekologiczny koncentrat soku z cytryny, aromatu naturalne, bifidobacterium i kultury bakterii jogurtowych.

Informacja dodatkowa: Może zawierać śladowe ilości orzechów.

Słowniczek

bifidobacterium – grupa beztlenowych bakterii, obecnych m.in. w przewodzie pokarmowym. niektóre z nich są stosowane jako probiotyki.
kompleksy miedziowe chlorofili i chlorofilin (E141) – barwnik spożywczy (dziennie spożycie 15mg/kg masy ciała) stosowany w sosach, zupach, a także produktach mlecznych. Nadaje jasnozieloną barwę.
skrobia kukurydziana – półprzezroczysty, roślinny, produkt. Ze względu na łatwość pozyskania, jest chętnie wykorzystywana. Nadaje koloru, polepsza „wiązanie” składników/ produktów.

W zasadzie nie ma czego komentować.

Wartości odżywcze

Svalya jogurt ekologiczny z mango, brzoskwiniami i otrębami to 210kcal (podział BTW: 7,8g/ 6,2g/ 30,6g) w 200-gramowym opakowaniu.

Informacje o produkcie

Producent: Pieno zvaigzdes
Marka: Svalya
Nazwa: Svalya jogurt ekologiczny z mango, brzoskwiniami i otrębami
Kupione: Carrefour
Cena: 1,99zł (promocja z bodajże 3,80zł)

4 odpowiedzi

  1. Nie przepadam za takimi jogurtami, ja wiem, że to pseudo zdrowe i powinnam się tym zajadać, ale co jednak Jogobella z cukrem to Jogobella. 😀 Wszystkie farfocle i dodatki w jogurtach też mnie nie jarają, bo przeszkadzają w skupieniu się na smaku samego nabiału. Niemniej jak już to wybrałeś fajny wariant smakowy – mango nie pojawia się często, a brzoskwinia też jest jakaś taka pomijana biedaczka. Ale skład z tymi wstawkami ,,eko” mnie rozbawił. 😀 No ale tak, jak już producenci wydadzą pewnie niechętnie na lepsze składniki to muszą to podkreślić jak tylko mogą. 😀

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Faktycznie, Jogobella, choć ma w swojej ofercie i gorsze smakowo warianty, to ogólnie… wypada lepiej. Różnorodność robi swoje. Jest szansa trafienia w końcu na coś, co nas najmniej odrzuci 😉

      Eko owoce i dla mnie brzmią… sama wiesz jak. Za dwa lata będzie eko woda. O ile już jej nie ma 😉

      Odpowiedz
  2. Nawet po opakowaniu widzę, że produkt nie dla mnie. Za bardzo bakomo7zbozowy. No i 200 g – kolejny duży minus.

    Mnie nie dziwi rzucanie się na nic (tj. na żadną promocję). Sama lecę do sklepu w dniu wprowadzenia gazetki, nawet jeśli zależy mi tylko na przecenionym/nowym jogurcie. I kupuję dużo, co wiesz. Jak się okaże, że jest paskudny, żałuję. Dlaczego więc wciąż to robię? Bo wolę żałować, że kupiłam za dużo i oddać rodzince, niż za mało i więcej nie zjeść.

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Zwłaszcza kiedy nowość jest jeszcze limitką. Nie daj boże wykupią, i co wtedy? Jak będzie pyszne, co tu począć by znów zajadać się pysznością? Sam do niego nie wrócę. Zwyczajnie nie warto.

      Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *