BIOVERI, SEZAMKI CROC-CRAC CLASSIC

Ekologiczny crac(k).

Zastanawiam się czy obecnie panująca moda na produkty bio oraz eko, nie jest przypadkiem powrotem do przeszłości. Powrotem w sensie stosowania normalnego składu. Bez stabilizatorów, zagęszczaczy, utwardzaczy. Taka stara receptura w nowym opakowaniu. Wyższa cena za wspomnienia? Cóż za chytry ruch.

Bioveri sezamki croc-crac classic w maleńkiej, liczącej 22,5g, paczce znalazłem w Piotrze i Pawle. Leżały obok obrzydliwych marcepanów, więc łatwo było je przeoczyć. Na samej górze kartonu znajdowały się same warianty z pomarańczą, ale te mnie nie interesowały. Kilka ruchów ręką spowodowało, że dokopałem się do klasyków. Brakowało tylko czarnych okularów i podpisu thug life.

bioveri_sezamki_bio_calssic_04

Słodki i miodowy aromat momentalnie poprawił mi humor. Sezamków nie jadłem całe lata, ale to ten typ zapachu, który zostaje z nami przez całe życie.

bioveri_sezamki_bio_calssic_05

Ulepki z ziaren były, no cóż, twarde jak landrynki. Każdy gryz uwalniał odgłos łamanego plastiku. Silny, wyrazisty, bez porównania mocniejszy niż w waflach.

bioveri_sezamki_bio_calssic_07

Niemiłosiernie oblepiają zęby, wchodząc w każdą nierówność. Zostają też na dziąsłach, zmuszając do przejechania po nich językiem. Są słodkie, ale nie niosą za sobą gryzącego w gardło cukru. Niewątpliwie jest w tym wszystkim jakiś syrop, ale nie potrafię go zidentyfikować. Miód to (jednak) nie jest. Niemniej, bardzo przyjemny.

Są takimi sezamkami, które pamiętam z przeszłości. Są takimi, które pokazał mi tata. Są takimi sezamkami, które chcę jeść za każdym razem. Są zwyczajnie pyszne.

Skład

bioveri_sezamki_bio_calssic_03

Sezam* (50%), syrop ryżowy*, cukier trzcinowy*.

*Składniki z certyfikatem rolnictwa ekologicznego.

Słowniczek

Wartości odżywcze

bioveri_sezamki_bio_calssic_02

Bioveri sezamki croc-crac classic to 117kcal (podział BTW: 2,59g/ 6,75g/ 10,81g) w 22,5g.

Informacje o produkcie

Producent: Bioveri
Marka: Croc-crac
Nazwa: sezamki Croc-crac bio classic
Kupione: Piotr i Paweł
Cena: 1,87zł

8 odp. do wpisu “BIOVERI, SEZAMKI CROC-CRAC CLASSIC

  1. Bardzo ciekawe jest to co napisałeś o powrocie do lat ubiegłych. Faktycznie kiedyś ,,bio” to było to co wykopało się samemu na polu lub zerwało z drzewa. Tylko nikt nie robił z tego halo, bo było to NORMALNE, że mamy coś zdrowego i pozbawionego chemii i dodatkowo kosztowało… no Ciebie tylko ból pleców podczas pracy zdobycia tego z ziemi czy drzewa.
    Teraz za takie bio marcheweczki płacimy tyle, że za tą cenę rodzina mogłaby zjeść trzydaniowy posiłek na mieście.
    Sezamki ostatnio żeby Cię nie skłamać to jadłam w gimnazjum? Na pewno w okolicach lat nastu i to nawet nie dlatego, że kupiłam je sama tylko znalazłam gdzieś pewnie u rodziców w barku. Czy przepadam czy nie przepadam? Są mi właściwie obojętne. Smaczne, ale to nie mój gatunek słodyczy. Ja to raczej jak mam ochotę na słodkie to jem czekoladowe ciastko, jak słone to paluszek z solą czy krakersa. Tu mamy coś pomiędzy – a przynajmniej tak mi się kojarzą sezamki, jak taki niby pseudo krakers w miodzie, więc trochę powoduje to chaosu.
    Te wydają się przyjemne i chrupiące, ale jak mówiłam to nie moja bajka (raczej, bo naprawdę jak przez mgłę pamiętam smak).

    1. Prawda? Sam w wakacje biegłem do szklarni po pomidory. Mleko trzeba było zabierać od krowy z samego rana (dla dziecka, bo faktycznie było to ok. 9:00), a i sałata jakaś rosła. Wtedy naturalizm, dziś… no sami wiemy.

      Kup, a obojętność zmienisz w szaleństwo 😉

  2. Lubię sezamki, ale ostatnio praktycznie nie jadłam, bo jakoś nie było okazji. To kiedyś nawet oglądałam w moim PiP, ale jakoś tak brakuje bodźca aby kupić, bo jak na taką mini paczuszkę drogie :/

    1. Teraz (przynajmniej u mnie) Carrefour przeszedł rewolucję. Nie wiem, co gdzie leży. Leżały w zdrowej żywności, tyle pamiętam. Teraz pewnie są na jednej z osiemnastu mini wysepek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *