ENVOY, EZERKI PALUSZKI PEŁNOZBOŻOWE GRAHAMOWE ZŁOCISTE Z CEBULĄ

Nie obgryzaj!

Siedź prosto, nie baw się jedzeniem, nie obgryzaj palców tylko skończ zupę! Cieszę się, że rodzice nie krzyczeli na mnie w ten sposób. Ale czy to oznacza nienaganną postawę przy stole i zachowanie higieny jedzenia? Wątpię. Może szybko wyrosłem z rzucania klusek na podłogę, może równie szybko zapomniałem o swoich występkach.

Obgryzanie było możliwe tylko w przypadku paluszków. Pamiętam jaką radością było znalezienie w paczce podwójnego reprezentanta. Takie duo było dużo lepsze od bliźniaków branych pojedynczo. To bez sensu, ale miałem wrażenie, że różnią się w smaku. Bardziej kruche, bardziej słone. Lepsze. Nie pamiętam za to, kiedy zaprzestałem kupowania badyli. Pewnie mnogość chipsów spowodowało to, że wolałem chrupać coś innego.

Ezerki paluszki pełnozbożowe graham z cebulą znalazłem w dziale ze zdrową żywnością. Choć słowo znalazłem może jest nadużyciem. Błądząc po półkach, trafiłem na nie przypadkiem. Tych samych półkach, po których przelatywałem wzrokiem dziesiątki razy. Google podpowiada mi, że nie są nowością. Więc albo dopiero pojawiły się w moim sklepie albo ja wcześniej je pomijałem.

ezerki_paluszki_graham_cebula_04

Śmieszne i radosne opakowanie skrywało mocno wysuszone chrupacze. Były chropowate, jakby ktoś poddał je liofilizacji, traktując jak owoce. Z drugiej strony może tak powinny wyglądać pełnozbożowe paluchy? Wszak lokalizacja, a także informacja z opakowania sugerowały, że ma to być coś zdrowego.

ezerki_paluszki_graham_cebula_05

Dopiero zbliżenie nosa do ich powierzchni spowodowało wyczucie zapachu. Pachniały jak cebulka z kostki. Ja ją akurat lubię, więc aromat przyjąłem za pozytyw. Trzeba jednak zaznaczyć jego małe natężenie.

ezerki_paluszki_graham_cebula_06

Zaskoczyła mnie ich twardość. Gdyby były grubasami, opór podczas łamania mógłbym zrozumieć. Za sucharem nie stoją, jednak były wytrzymałe na działalność ciekawskich dłoni. Co w sumie jest pozytywem, bo nie trzeba przebierać paczek w wyszukiwaniu tych najmniej pokruszonych. Muszą się przecież dobrze prezentować w kubku.

ezerki_paluszki_graham_cebula_08

Jedząc je starałem się wychwycić jakieś różnice w stosunku do pszennych odpowiedników. Z pewnością była nią twardość. Z pewnością była też chrupkość i mulistość. Miałem wrażenie, że sycą w jakiś przyśpieszony sposób. Nie oznacza to, że nie zjadłbym i trzech kolejnych opakowań z łakomstwa, ale faktycznie czułem jakieś takie wypełnienie.

Twardsza, chrupiąca skórka z bagietki o delikatnym cebulowym smaku. Tak bym je określił. Elementu warzywnego mogłoby być zdecydowanie więcej, tylko wtedy grupa odbiorców mocno by się skurczyła. Są mniej nasycone od chipsów, ale za to o wiele mniej tłustsze. Na imprezę w sam raz.

Skład

ezerki_paluszki_graham_cebula_02a

Mąka grahamowa 70%, mąka pszenna 30%, woda, rzepakowy tłuszcz roślinny, drożdże, olej roślinny, regulator kwasowości – soda oczyszczona, mąka słodu jęczmiennego, suszona i sproszkowana cebula (5%).

Informacja dodatkowa: Zawiera gluten – mąka grahamowa, mąka pszenna, mąka słodu jęczmiennego. Może zawierać sezam, orzechy.

Słowniczek

Niepotrzebny

Brak spulchniaczy, brak cukru i soli. Duży plus. Swoją droga to pierwszy raz spotykam się z regulatorem kwasowości w postaci sody oczyszczonej.

Wartości odżywcze

ezerki_paluszki_graham_cebula_02b

Ezerki paluszki pełnozbożowe graham z cebulą to 283kcal (podział BTW: 9,1g/ 3,6g/ 53,66g) w 70-gramowej paczce.

Informacje o produkcie

Producent: INWEX EU (ENVOY / STOKI to dystrybutor na Polskę)
Marka: Ezerki
Nazwa: Paluszki pełnozbożowe graham z cebulą
Kupione: Carrefour
Cena: 2,79zł

2 odp. do wpisu “ENVOY, EZERKI PALUSZKI PEŁNOZBOŻOWE GRAHAMOWE ZŁOCISTE Z CEBULĄ

  1. Ja podwójnych szukałam zawsze w paczkach z wersją oblaną miodem (pewnie syropem) i posypaną sezamem. Babcia kupowała wielkie, 200 g+ paczki, a potem chrupałyśmy do seansów tv, gdy przyjeżdżałam do niej na weekendy. Kupa wspomnień zaklęta w podwójnym paluszku 🙂

    Pełnoziarnistych/grahamowych/ciemnych chyba nigdy nie jadłam. Jak myślę o paluszkach, a i tak mam na nie ochotę nie częściej niż raz na rok (lub rzadziej), skłaniam się ku Lajkonikom bez soli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *