OSHEE, ZERO MULTIFRUIT

Jagoda mocy doda.

Soki nie są moim ulubionym napojem. Niestety wolę gazowane nośniki śmierci niż pełne witamin (wypełnione cukrem – fakt pomijalny) nektary. Przełom podstawówki i liceum to dwa smaki. Cytryna oraz jabłko. Inne wariant pomijałem. Z niechęcią też patrzyłem na multiwitaminę. Ta bowiem zawsze smakowała tak samo. Wszystko z napisem multiwitamina smakuje identycznie. Cukierki też. Jakiś spisek producentów? Wyjątków jest mało. Wszak taka ich natura. Lata temu uwielbiałem zielonego Dr Witta. Mniej słodkości, więcej kwasku – rozwiązanie idealne. Jak się okazuje miks owoców nie ogranicza się do pomarańczowego i zielonego koloru.

Oshee zero multifruit jest kolejnym napojem, który można dodać do listy wyjątków. Złośliwi powiedzieliby, że kolor przypomina Borygo. Przyjaźnie nastawieni przywołają jagodę. Jagodę, której łagodnie mówiąc, kiedyś nie lubiłem. Dziś ją, czy też borówkę amerykańską, z chęcią wchłonę. Podobnie jak samochodowe płyny.

Nie pamiętam kiedy pierwszy raz piłem niebieski tego typu ale zapewne nie było to aż tak dawno temu. Zdziwienie odkryciem, że nie jest to takie złe, było spore – tego jestem pewien. Obecnie mając do wyboru coś żółtego i błękitnego, wybiorę raczej te drugie. Może to kwestia chęci odmiany, a może lubię się oszukiwać, że niebieskie owoce są przecież bardzo zdrowe i tak naprawdę piję samo dobro.

oshee_zero_multifruit_09

Znów trudno mi opisać smak, który zapewne każdy zna. Słodki napój w którym nie szukałbym niczego innego poza (niby) jagodą. Niebieską barwą określa się winogrona, śliwki, czarne porzeczki oraz aronię. Na pierwsze to zbyt słodkie, drugie wyczułbym od razu (wypluwając zawartość, bo śliwka musi być niedojrzała – wtedy jest pycha), trzecie są krwiste (błękitna krew, arystokracja!), a czwarte po wypiciu kilkudziesięciu kartonów od Hortexu, zwyczajnie mi się znudziło.

Jest miłą odmianą od cytryn, landrynek (jeśli chodzi o energetyki), no i colo-podobnych napoi. Zostawia przez chwilę taką dziwną nutę orzeźwienia krańcach języka. Przypomina też mi niebieskie Skittlesy, więc nie jest źle ;). Kupię jeszcze wiele razy, jak i wiele razy już kupowałem.

Skład

oshee_zero_multifruit_04

Woda, kwas: kwas cytrynowy, regulatory kwasowości: cytryniany sodu i cytryniany potasu, stabilizatory: guma arabska, estry glicerolu i żywicy roślinnej, aromat, substancje słodzące: cyklaminiany, sacharyny, acesulfam K, aspartam, substancje konserwujące: sorbinian potasu i benzoesan sodu, substancje wzbogacające: witaminy: niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6 i biotyna, L-karnityna (20 mg/100 ml), barwnik: błękit brylantowy FCF.

Informacja dodatkowa: Zawiera substancje słodzące, zawiera źródło fenyloalaniny.

Słowniczek

acesulfam (acesulfam k, E 950) – słodzik, ok. 150 razy słodszy od czystego cukru. Wzmacnia smak i zapach. Wydalany przez organizm w postaci niestrawionej. Budzi kontrowersje (powodowanie raka) jak i aspartam. Wyniki badań jednak nie są jednoznaczne. Jego obecność w składzie musi być zaznaczona na opakowaniu.
benzoesan sodu (E 211) – powstrzymuje i spowalnia rozwój pleśni oraz bakterii. Wykorzystywany w konserwach rybnych, napojach gazowanych, dżemach.
błękit brylantowy FCF (E 133) – syntetyczny niebieski barwnik, bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Nie stwierdzono dolegliwości po jego spożyciu. Dopuszczalne dzienne spożycie: 12,5 mg/kg masy ciała. Z ciekawości można dodać, że jest zakazany w Szwajcarii.
cytrynian sodu (E 331) – polepszacz smakowy, stosowany przy wielu cytrusowych (w owocach występuje naturalnie) napojach gazowanych. Nie jest szkodliwy.
fenyloalanina – niezbędna do procesów takich jak rozwój i praca układu nerwowego, syntezy hormonów nadnercza i tarczycy. Jej nadmiar jest szkodliwy, skutkując „odwróceniem” pozytywnych właściwości.
glicerol (gliceryna, E 422) – niskokaloryczny słodzik, utrzymujący wilgoć. Jest metabolizowany przez organizm ludzki.
guma arabska (oznaczana jako E114, inaczej guma akacjowa) – powstaje z drzew z Afryki (korzeni, pni). Pełni rolę doskonałego zagęszczacza, nadająca jednocześnie teksturę, przy czym należy wspomnieć, że jest droga. Pobudza rozwój flory bakteryjnej przewodu pokarmowego.
kwas cytrynowy (E 330) – naturalny składnik wielu organizmów żywych. Pełni ważna rolę w procesie metabolizmu. Znajduje się m.in. w owocach cytrusowych, kiwi, a także truskawkach. Polepsza także aktywność przeciwutleniaczy.
sorbinian potasu (E 202) – zastosowanie i właściwości niemal identyczne jak kwasu sorbowego. Różni go to, że jest łatwiej rozpuszczalny w wodzie. Konserwuje produkt przeciwko grzybom i drożdżom.

Wartości odżywcze

oshee_zero_multifruit_05

Oshee zero multifruit to 7.5kcal (podział BTW: 0g/ 0g/ 0,2g) w całej butelce.

Informacje o produkcie

Producent: Oshee
Marka: Oshee
Nazwa: Oshee zero multifruit (napój niegazowany o smaku cytrynowym)
Kupione: Carrefour
Cena: 1,99zł (promocja)

6 odp. do wpisu “OSHEE, ZERO MULTIFRUIT

  1. Ja go uwielbiam, na promocji kupuję je hurtowo, bo zwykle są za 3,5 a to trochę sporo zważywszy ile przyjmuję płynów w ciągu dnia. Dla mnie jest najlepszy chociaż właśnie w lodówce czeka na mnie PURE, którego jeszcze nie próbowałam to może zmienię zdanie. 😀

    1. Widziałem chyba z trzy razy w życiu. Nie są popularne. Więc albo za szybko znikają albo nikt ich nie chce zamawiać. Daj znać, która opcja jest właściwa 🙂

      1. Nie są popularne, bo NIGDY nie są na promocji! 😀 Obecnie są za 2,28 w Auchan i to najtaniej jak widziałam w życiu – dlatego wzięłam.
        Teraz uwaga uwaga odpowiedź na Twoje pytanie – są dobre. Nawet bardzo dobre, chyba nawet najlepsze i nie dziwię się, że tak szybko znikają.

  2. Mój ulubiony, o czym wiesz. Wyczuwam w nim cytrusy (jagód ani trochę), ponieważ wg mnie smakuje jak bezalkoholowe Kamikadze. Mam w lodówce 1,5 butelki. To pół stoi otwarte od końca wakacji, ale i ta je wypiję 😀 Kiedyś tam. Póki co za zimno.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *