BAKOMA, MEN HIGH PROTEIN SNACKS PEANUTS

Orzech z chłodni.

Zastanawiam się jak mocno jesteśmy uzależnieni od pewnych smaków. Choć może słowo uzależnieni to złe słowo. Przyzwyczajeni, o tak lepiej. Wystarczy, że baton ma trochę karmelu i orzeszków ziemnych, a już porównujemy go z dominującym Snickersem. Nie ważne są starania małej cukierniczej firmy, która chce na rynek wypuścić coś innego. Swoje – nowatorskie – podejście do połączenia czekolady, nugatu i karmelu jest niemożliwe. A przynajmniej cholernie trudno zdobyć zaufanie.

Bakoma high protein snacks orzeszki ziemne nijak ze Snickersem mi się nie kojarzył. Stojąc przed półką, przeglądając smaki, nawet przez myśl mi nie przeszedł produkt od Marsa. Dopiero w domu, zapisując wrażenia z jedzenia cookies&cream, zacząłem czytać ogólne opinie o MENskich batonach.

bakoma_men_protein_snack_orzech_05

Smakuje jak Snickers! Petarda! Jest przepyszny! Mając takie komentarze w głowie, wyciągając (jak się okazało) czarnucha na blat, wciągałem powietrze jak ćpun koks. Albo muszę iść na przeczyszczenie zatok albo Mars mono zmienił skład w swoim flagowcu.

bakoma_men_protein_snack_orzech_06

Przybliżając nos do polewy wyczuwałem taniość. Przeciętnej jakości słodycze w jeszcze bardziej przeciętnym opakowaniu. Bazarki i odpusty, witajcie. Tasak nóż poszedł w ruch, przebijając się przez czekoladową zbitkę. Lubię takie twardości, więc wziąłem to za plus, ale mam świadomość, że baton stawiający większy opór podczas krojenia niż niejeden blok sera, może być i negatywem.

bakoma_men_protein_snack_orzech_11

Po rozdzieleniu sytuacja się zmieniła. Mocno się zmieniła. W nozdrza poleciał zapach arachidowych orzeszków z domieszka czegoś słodkiego. Z pewnością nie byłą to polewa, która stała się (w tym momencie) zupełnie niezauważalna. Yeaah. Snickers? Tak. Tu już wyczuwałem go w pełnej krasie. Przez tęsknotę do kremu kanapkowe przyszedł mi nawet na myśl słoik z czerwoną zakrętką, ale tak dobrze to być nie mogło.

bakoma_men_protein_snack_orzech_10

Z pewnością mogę jednak napisać: środek rekompensował pierwsze wrażenie z nawiązką. Przyjazny krojeniu, przyjazny aparatowi, przyjazny językowi. Słono-słodki środek z plątającymi się kawałkami orzeszków. Sytuację psuła jednak polewa. Gdyby nie ona, całość określiłbym jako zmrożone masło orzechowe z jakimś syropem. A tak, jest jeszcze element dekoracyjny. Czekoladę postawiłbym bowiem na równi z takimi „ścieżkami” na ciastach. Było dobrze. ale do pełni sukcesu jeszcze czegoś zabrało. Cookies&cream nie przebił.

Skład

bakoma_men_protein_snack_orzech_04

Koncentrat białka z serwatki i wyizolowanego białka sojowego 23,5%, syrop glukozowy, kakaowa polewa 17% (cukier, całkowicie utwardzony tłuszcz palmowy, odtłuszczone mleko w proszku, kakao w proszku 16%, emulgator: lecytyny z soi, aromat), oligofruktoza, orzeszki ziemne 7%, tłuszcz palmowy, substancja utrzymująca wilgoć: glicerol, płatki sojowe, produkty zbożowe kakaowe (mąka pszenna, mąka ryżowa, cukier, kakao w proszku, sól), maltodekstryna, rodzynki 2% (rodzynki, olej palmowy), olej rzepakowy, ciemna czekolada (masa kakaowa, cukier, masło kakaowe, emulgator: lecytyny z soi, aromat), emulgator: lecytyny z soi, regulator kwasowości: kwas mlekowy, sól, wapń (węglan wapnia), magnez (tlenek magnezu), witamina C, niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6, ryboflawina, tiamina, kwas foliowy, biotyna, witamina B12, aromaty, substancja konserwująca: kwas sorbowy.

Informacja dodatkowa: Może zawierać: dwutlenek siarki, orzechy, orzeszki ziemne, sezam, jaja.

Słowniczek

glicerol (gliceryna, oznaczana jako E 422) – niskokaloryczny słodzik, utrzymujący wilgoć. Jest metabolizowany przez organizm ludzki.
koncentrat białek serwatkowych (WPC) – szybko wchłaniane białko (ale wolniej niż izolat) przez ludzki organizm. Jest jednym z podstawowych suplementów diety/ zastępczym źródłem dostarczenia odpowiedniej dawki protein w ciągu dnia, dla wielu aktywnych fizycznie osób.
kwas mlekowy (E 270) – naturalny kwas, który powstaje w wyniku fermentacji żywności. Stosowany jako konserwant zapobiegający występowaniu grzybom. Wydłuża trwałość przeciwutleniaczy.
kwas sorbowy (kwas sorbinowy/ E 200) – konserwuje i utrzymuje wilgotność w produktach spożywczych.Spotykany w serach, mrożonych pizzach, a także w środkach kosmetycznych (pasta do zębów, płyt do płukania ust).
lecytyna sojowa (oznaczana jako E322) – emulgator i przeciwutleniacz. Przedłuża okres trwałości produktu, wydłużając odporności na proces utleniania. Może być modyfikowana genetycznie (obecnie wiele upraw soi jest). Ważne: nie musi być w 100% produktem wegetariańskim!
lecytyny – pełnią funkcję emulgatorów i stabilizatorów. Stosowane do zmiękczania czekolady.
oligofruktoza – działa zdrowotnie na jelita. To prebiotyk, czyli coś nietrawionego przez nasz układ pokarmowy
maltodekstryna – stosowana głównie w celu niedopuszczenia do krystalizacji sacharozy w produktach, przedłużając tym samym ich termin przydatności do spożycia. Słabo słodka, jednak wchłania się bardzo szybko (tak jak glukoza). O szkodliwości dla zdrowia brakuje informacji.
syrop glukozowy – wodny roztwór cukrów prostych. Uzyskiwany z kukurydzy przerobionej na skrobię. Może łatwo doprowadzić do otyłości i cukrzycy (podobnie jak mieszanina z fruktozą).
tłuszcz kakaowy (masło kakaowe, olej kakaowy) – wydobywany jest z nasion kakaowca po ich (w skrócie) oczyszczeniu, uprażeniu i zmieleniu. Wykorzystywane często w produktach do pielęgnacji ciała.
tłuszcz palmowy – czyli olej palmowy. Budzi wiele kontrowersji przez swoją zawartość tłuszczów nasyconych (niemal połowa składu). Podczas obróbki traci jednak swoją sporą zawartość witaminy E, która w wersji „na zimno” jest jego zaletą. Popularny składnik batonów, ciastek, płatków
tłuszcz roślinny utwardzony – produkowany z olejów roślinnych, poddany szeregom modyfikacji, po których mogą np. stać wiele godzin w temperaturze pokojowej i/ lub być nastawione na „wysoką moc” (chociażby smażenie frytek w sieciach typu fast-food) bez utraty jakości poddawanego obróbce produktu. Szkodliwy dla zdrowia, podnoszący poziom „złego cholesterolu”, zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę.

Ponownie sporo niepotrzebnych dodatków (m.in. utwardzony tłuszcz palmowy na wielki minus). Rodzynki?! Dobrze, że ich nie czułem.

Wartości odżywcze

bakoma_men_protein_snack_orzech_03

Bakoma high protein snacks orzeszki ziemne dostarczy 239kcal (podział BTW: 15g/ 9,6g/ 26g) w jednym batonie. Identycznie jak w cookies&cream.

Informacje o produkcie

Producent: Bakoma
Marka: 
Nazwa: Wysokobiałkowy baton z orzeszkami ziemnymi w kakaowej polewie z 10 witaminami i 2 składnikami mineralnymi.
Kupione: Carrefour
Cena: 3,99zł (promocja z 4,50zł)

8 odpowiedzi

  1. Skład trochę kijowy, ale no dobra, nie oczekujmy cudów zwłaszcza za taką cenę, bo porządne batony proteinowe niestety zwykle utrzymują się na poziomie gdzie w cenie mamy nie jedną cyferkę, a dwie. Niemniej wygląda przyzwoicie. Skoro polewa psuje wszystko to byłaby dla mnie ta sama historia co w batonach pseudoproteinowych Go on od Sante. Co z tego, że nadzienie całkiem całkiem jak całość otula gorzka, jakaś chemiczna czekolada. A raczej ze mnie usposobienie łagodne to nie mam zamiaru bestialsko z nożem odkrawać ją na potrzeby zjedzenia środka. Zresztą nie po to płacę, żeby połowę wyrzucać. 😀
    Co do batonów – W planach mam sporo testów. Proteinowych i raw. W kwestii proteinowych to właśnie między innymi to recenzowane dziś cudo oraz z my protein. Dzisiaj chcę kupić batona proteinowego od Biotecha ZERO coś tam. O ile nie powali mnie cena. Ale tam składkowo super, makro super, smak podobno też super. Zobaczymy.

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Jest kijowy, nie ma co się oszukiwać. Jednak – jak zauważyłaś – pełne WPC (nie mówiąc o WPI) to koszt ok 8zł. Przy karteczce z napisem 8,95zł raczej postronny Kowalski by się nie zatrzymał.

      BioTech – batonów nie znam. Ma jednak rewelacyjne BCAA o smaku coli, które najchętniej zjadłbym obślinionym palcem. Podobnie jest z białkiem czekoladowym, którego przecież średnio lubię. BT smakuje jak tabliczka. Daj znać, gdzieś w komentarzach nawet, jak wypadł. O fotki nie proszę, bo może za szybko zniknąć 😉

      Odpowiedz
      1. Kupiłam Biotecha, smak double chocolate. Portfel płacze, ale skorzystałam z szaleństwa black friday więc nawet udało się trafić na promkę. Jutro prawdopodobnie testy, dam znać!
        Oooo zainteresowałeś mnie tym BCAA. Jaki koszt takiej przyjemności? Bo ja zwykle po taniości biorę z All nutrition tak jak i białka. Może skład gorszy i makro też ale smaki rewelacja. Biała czekolada i czekoladowe-ciastko to cały kilogram mogłabym wciągnąć nosem na raz.

        Odpowiedz
        1. Marcin Marcin DD

          Fakt, chyba wszystkie sklepy z odżywkami miały coś taniej. Dobry ruch 🙂

          Ceny niestety Ci nie podam, bo sam ją dostałem. Jednak nie oszukujmy się, kupując coś regularnie, liczy się każda złotówka. BT jest wyśmienity, ale niestety drogi. Bardzo drogi. (75zł/300g).
          ALLT nie kojarzę w smaku, zupełnie. SFD kilka razy jadłem, ale to przed zmianą nazwy.

          Odpowiedz
          1. Uuuu to fakt. Ja za moje 500g dałam 50 zł. 😀 Prawie trzy razy mniej! No cóż, za dobre rzeczy trzeba też dobrze zapłacić. Smak jednak jest okej, a może to głupie, a na tym mi głównie zależy i to co pewnie ważniejsze czyli wartości też ma. Że jednak kulturystom nie będę, to mi to wystarczy.

            A co do mojego batona – jestem w szoku. Pierwszy baton, który mi smakował. Wiadomo, żuł się trochę jak guma, ale to cecha wszystkich tego rodzaju produktów. Za to smak był naprawdę czekoladowy no i przyjemnie chrupało za sprawą jakiś chrupek. Teraz skuszę się na inne smaki – jak dostanę wypłatę. 😀

            Odpowiedz
            1. Marcin Marcin DD

              Jasne. Różnice na leucynie itp. dostrzeże ktoś, kto rzeczywiście ostro trenuje. No i przy dawkach o wiele wyższych niż te z opakowania.

              PS Wiedziałem. Dobra firma, to i dobry baton. Kiedyś spróbuję 🙂

              Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *