BRUGGEN, OWSIANKA JAGODA I GRANAT [CARREFOUR]

Jak zawłaszczać, to wszystko.

Chociaż studia są okresem, który jest już dawno za mną, to w głowie z niektórych wykładów jeszcze co nieco zostało. No dobra, może nie wykładów a ćwiczeń. Nie na wszystkie monologi (bo czym innym jest wykład?) chodziłem. Zresztą nie wierzę abyście Wy mieli 100% frekwencji w aulach. Niektórych przedmiotów zwyczajnie nie dało się słuchać. Zarówno treść, jak i prowadzący do tego zniechęcali. Bywały jednak wyjątki.

Jednym z nich była ekonomia. Makro czy mikro, jedno jajo. Mimo, że nie wszystko udawało mi się zaliczać w pierwszym podejściu, to muszę przyznać, że akurat na tych zajęciach się nie nudziłem. Zamiast obliczać siły oddziałujące na lewoskrętną linę, zajmowałem się czym życiowym. Jakimś takim, mimo matematyki, z duszą.

Monopol. Pojęcie związane z ekonomią, ale nie wyniesione z zajęć. Myślę, że jest to jedne z pierwszych „dorosłych” słów jakie poznajemy w życiu. Ale co on ma do owsianki? Już tłumaczę.

Owsianka Jagoda i Granat dla Carrefoura produkuje Bruggen. Ten sam, co dla Biedronki (Sweet&Go, Nuts&Go) oraz prawdopodobnie w Lidla (Goody owoce i orzechy). Skoro ma się już dwa wielkie sklepy, to czemu nie zająć trzeciego?

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_04

Wiedząc czego się mogę spodziewać, a nawet będąc przekonanym, że nie wrzucam do koszyka czegoś obrzydliwego, poszperałem w smakach. Po co próbować dwa razy tego samego, prawda? Jabłko z cynamonem odrzuciłem jako pierwsze (znienawidzona szarlotka), owoce i bakalie nie wydawały mi się interesujące same w sobie. Pozostał wybór pomiędzy maliną i żurawiną a właśnie prezentowanym. Ponieważ wieczko pierwszego było poszarpane, a dookoła nie było już innego pełnowartościowego, zabrałem ze sobą jedynie jagodę z granatem.

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_02

Tym razem przez okienko niewiele można było dostrzec. Cios w serce i aparat ludzi blogujących, nie ma co.

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_06

Pogodzony z losem zabrałem opakowanie do domu. Tu, już po zerwaniu wieczka, pod czujnym okiem aparatu mogłem spojrzeć wgłąb kubka. Z kompozycji obawiałem się jedynie granatu. I to nie przez fakt, że wchodzę w nieznane. Zwyczajnie przez głupotę lat młodzieńczych owoc ten, a w zasadzie napój Tymbarku, kojarzy mi się jednoznacznie.

Szczęśliwie to nie obraz bawiącego się nastolatka miałem przed oczami, a coś zdecydowanie bardziej przyjemnego. Słodką jagodę z niewyczuwalnym (w ten przykry sposób) granatem. Słodką, ale nie przesłodzoną. Słodką, ale w ogóle nie mającą kontaktu z białym cukrem. Diabeł w postaci „i tak nie zgadniesz, sialalalala, teraz będziesz o tym myślał sialalalala” siadł na głowię i nie odpuszczał.

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_11

Zalanie czerwonego ogonu wrzątkiem niewiele poniosło poziom słodkości. Nos wyczuwał cały czas przyjemną woń borówek i tajemniczego składnika. Ni to mleczna zupa, ni to jakaś marmolada z pączków. Jogurtem owocowym też bym tego nie nazwał. Purpurę o dwóch odcieniach trzeba było w końcu przetestować w bojach.

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_12

Sugerowana linia zalania wodą była na dobrej wysokości. Jestem zwolennikiem gęstej papki i taką też otrzymałem. Słodką, nieco konfiturową, jagodę. Zbite płatki stworzyły coś na kształt rozpaćkanego muffina i faworków. Fajnie. Łyżka za ły… Moment, wróć? Faworki? Mam dziada! Cukier puder! Słodkość, którą wyczuwał najpierw nos, a potem jęzor, to cukier puder! Nie jadłem go lata, więc mózg musiał przerzucić sporo „danych” w poszukiwaniu właściwego smaku.

Owsianka z delikatnym dodatkiem jagód, okraszona cukrem pudrem. Nienachalnie (z łakomczuchowego punktu widzenia to w sumie szkoda) a z gracją. Delikatnie. Intensywność owoców określałbym jako 2+/5. Mocniejsza od Fig Bara, ale daleka od jagodzianek, jogurtów, cukierków (Mentos?).

Fajna odmiana, nie ukrywam. Z chęcią wrócę do tej owsianki ponownie.

Skład

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_03

Płatki owsiane 82,2%, cukier puder trzcinowy (cukier trzcinowy, skrobia z tapioki), granulat jagodowy 4%, cukier, syrop glukozowy, jagody 1%, substancja zagęszczająca: alginian sodu), granulat owocowy jagody i granatu 3% [zagęszczone soki (z jabłek, czarnego bzu), zagęszczony przecier z jabłek, zagęszczone przeciery 0,2% (z jagód, granatu (3% w granulacie)), substancja żelująca: pektyny, błonnik cytrusowy, aromat], aromat.

Informacja dodatkowa: Produkt może zawierać orzeszki ziemne, inne orzechy soję oraz mleko.

Słowniczek

alginian sodu (oznaczony jako E 401) – sól sodowa, która powstaje z wodorostów, które zostały wyrzucone na brzeg Atlantyku. Nie posiada smaku i barwy.
pektyna – zagęszcza produkty, nadając im lepkość. Występuje naturalnie w owocach. Powoduje poczucie sytości w żołądku. Spotykana również w ketchupach, majonezach itp. Oznaczana również jako E440a.
syrop glukozowy – wodny roztwór cukrów prostych. Uzyskiwany z kukurydzy przerobionej na skrobię. Może łatwo doprowadzić do otyłości i cukrzycy (podobnie jak mieszanina z fruktozą).

Niestety tym razem nie obyło się bez dodatków.

Wartości odżywcze

Bruggen_C_owsianka_jagoda_granat_05

Bruggen Owsianka Jagoda i Granat to 243kcal  (podział BTW: 7,3g/ 6g/ 42,1g) w opakowaniu. Kaloryczność identyczna co w Nuts&Go.

Informacje o produkcie

Producent: Bruggen
Marka:
Nazwa: Bruggen Owsianka Jagoda i Granat (płatki owsiane z granulatami owocowymi jagody i granatu)
Kupione: Carrefour
Cena: 1,49zł (promocja z 1,99zł?)

8 odpowiedzi

  1. Mnie za to bardzo ciekawi sprawa grafik na opakowaniach. Jeżeli przyrównać je do lidlowego i ewentualnie biedronkowego wypada najgorzej, a przynajmniej tak, że nie rzuca się w oczy i nie prosi ,,Weź mnie, weź!”. Smaku nie skomentuję, bo póki co jadłam tylko te, które w składzie nie miały cukru. ;> Chociaż granaty bardzo lubię! 😀

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Opakowanie faktycznie jest takim, hmmm, malunkiem przedszkolaka. No, przynajmniej moim. Nieudolna próba narysowania twarzy i domu z prostymi ścianami 😉

      Ale może on ma się tak kojarzyć? Takie trochę Tesco Value?

      Odpowiedz
  2. Bruggen produkuje również dla Leclerca, o czym pisałam w recenzji Corn Flakes Schara. Widocznie sklepy lubią z nim współpracować.

    Wykłady na auli… ha, ha, ha. My mieliśmy same szkolne sale 1 m x 1 m :/

    Owsianka nie moja ze względu na gramaturę. Smak też wzięłabym inny – Twój pierwszy odtrącony 😉

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *