BRUGGEN, MIAMI OWSIANKA Z KASZKĄ MANNĄ TRUSKAWKA I MALINA

Kocie żarcie.

Chyba nie ma bardziej poszkodowanej postaci w kreskówkach. Biedy kot, Tom, w każdym odcinku dostawał lanie. Jeśli nie obcięto mu ogona, to wlatywał na stół z naczyniami, zrzucając je na ziemi. Tymi samymi naczyniami, które układała jakaś kobieta, nosząca grube podkolanówki i fartuch… Resztę historii znacie. Paradoksalnie to właśnie jego, a nie gloryfikatorkę, wolałem. Wydał się mi być jakiś bardziej ludzki. Taki swojski. Trochę głupkowaty, trochę nieporadny. Daleki od przykładnego ucznia z czerwonym paskiem na świadectwie.

Czy to miało jakiś wpływ na wrzucenie kubka do koszyka? Nie sądzę. Łot nowość, jak każda inna 😉

Bruggen Biedronka. Teraz jestem pewien, że światem rządzi kilka korporacji. Zaraz się okaże, że popularny napój gazowany i środki przeciw próchnicy produkują firmy należące do jednej osoby.

Miami_owianka_kaszka_malina_truskawka_08

Nie byłem podekscytowany. W ogóle nie traktowałem tego miksu, jako czegoś ojaciekręcę. W zasadzie wziąłem go tylko z chęci zaspokojenia sumienia. Oczekiwania na poziomie zerowym. Będzie co ma być, bo obecność truskawki w środku, i tak zapowiadała przeciętność.

Miami_owianka_kaszka_malina_truskawka_09

Ponieważ zdecydowanie wolę coś gęstego, górna linia mnie nawet nie interesowała. Swoją drogą, czy ten centymetr robi aż taką różnicę? Wydaje mi się, że odległość między nimi, powinna być nieco większa.

Miami_owianka_kaszka_malina_truskawka_05

Przynajmniej czas oczekiwania spędziłem nad zagadką logiczną. Jeden, drugi… zaraz weźmie mnie cholera! Gdzie jest ten trzecie?! Dobrze, że jestem dorosły i potrafię odłożyć drażniący przedmiot na bok. Po co się denerwować na coś martwego, prawda?

Miami_owianka_kaszka_malina_truskawka_11

Gęste? No, powiedzmy. Słodkie? No, powiedzmy. Truskawkowe? Tak, sztucznie. Malinowo? Zdecydowanie bardziej. Owsiankowo? Nie, zupełnie. Kaszko-mannowo? Tak, to już bardziej.

Nie chce mi się silić na jakieś wyszukane porównania. Mocno przeciętna mieszanina produktów śniadaniowych. Sam do niej nie wrócę, właśnie z powodu jakiejś wyrazistości. Producent jakby chciał zadowolić cztery grupy konsumentów (kaszka, owsianka, dwa rodz. owoców), zapominając, że wszystkich, zadowolić się nie da. Raz/ dwa, można zjeść. Nie więcej.

Skład

Miami_owianka_kaszka_malina_truskawka_04a

Płatki owsiane (43,8%) kasza manna (z pszenicy) (30%), cukier puder trzcinowy (8,7%), mleko w proszku odtłuszczone, serduszka o smaku truskawkowym (6,5%) (cukier, tłuszcz kakaowy, mleko w proszku pełne, emulgator: lecytyny, sok z buraka ćwikłowego, aromat), kawałki liofilizowanych malin (2,6%), aromat, tapioka.

Informacja dodatkowa: Produkt może zawierać orzeszki ziemne inne orzechy, soję oraz nasiona sezamu.

Słowniczek

lecytyny – pełnią funkcję emulgatorów i stabilizatorów. Stosowane do zmiękczania czekolady.
liofilizacja – metoda polegająca na suszeniu zamrożonych produktów, przedłużając ich „żywot” bez utraty wartości odżywczych. Nie wykorzystuje się przy tym środków konserwujących.
tłuszcz kakaowy (masło kakaowe, olej kakaowy) – wydobywany jest z nasion kakaowca po ich (w skrócie) oczyszczeniu, uprażeniu i zmieleniu. Wykorzystywane często w produktach do pielęgnacji ciała.

Wartości odżywcze

Miami_owianka_kaszka_malina_truskawka_04

Bruggen Miami Owsianka z kaszką manną [truskawka i malina] to 187kcal  (podział BTW: 6g/ 2,8g/ 32,9g) w opakowaniu.

Informacje o produkcie

Producent: Bruggen
Marka: Miami
Nazwa: Miami Owsianka z kaszką manną [truskawka i malina]
Kupione: Biedronka
Cena: ok. 1,50zł

11 odpowiedzi

  1. Faktycznie, tyle sie tu dzieje, że można pomyśleć, że producent tak naprawdę nie miał żadnego pomysłu, więc stwierdził, że ,,damy wszystko co mamy i zobaczymy co z tego wyjdzie”. Dodanie kaszki w sumie jest całkiem niezłym pomysłem, ale można było bardziej pokombinować z dodatkami, bo truskawki są oklepane tak, że ojacieniemogę. Chyba, że tak bardzo bał się, że ludzie zdziwią się obecnością kaszki w owsiance, że dał truskawki, żeby uspokoić konsumentów i nie spowodować paru zawałów serca – balans musi być. Wyszło tak jak zwykle – nudno, mdło, przewidywalnie i prosto.

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      W tym sęk. Gdyby zamiast owoców zastosowano np. orzechy, mogłoby wyjść całkiem ciekawie. Wyszło, jak sama piszesz, przewidywalnie. Pozostaje wersja z Lidla. Tam nie ma do czego się przyczepić 🙂

      Odpowiedz
  2. Nie musi być sama owsianka, kaszka ma u mnie równie duże poważanie. Truskawka jeszcze by przeszła, nawet sztuczna, ale malina…? A kotek i myszka byli jednymi z moich ulubionych bohaterów w dzieciństwie. Miałam na kasecie pełnometrażowy film i oglądałam go milion razy.

    Odpowiedz
  3. małaMI

    hmmmm….a nie wpadł nikt na to, że to jest to propozycja dla dzieci ? samo opakowanie na to wskazuje – marka MIAMI jest przewidziana/skierowana jest dla dzieciaków…
    Jeśli tak jest to nie ma co się dziwić, że jest to nie do końca wyraźna albo że nie ma tam orzechów każda mama potwierdzi że dzieciom gryźć się nie chce 😉
    dla mnie produkt za słodki…zgodzę się że za mdły…
    ale jeśli faktycznie ma to być produkt dla dzieci, żeby może zaszczepić w nich chęć do owsianki to musiało być tam coś zachęcającego bo takiej średnio wyglądającej papki dziecko nie tknie patykiem…
    Jeśli taki był zamysł producenta to całkiem dobry pomysł 😉

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Zapomniałem o tagu – uzupełnione 🙂 To produkt dla dzieci, temu nie da się zaprzeczyć. I myślę, że one nawet przełkną średni smak, bo w środku jest kolorowanka, a na obwolucie superancki Tom 😉

      PS Z tym gryzieniem też fakt. Pomemłać, pociamkać i przełknąć 😀

      Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *