WZPOW KWIDZYN, MROŹNA KRAINA WARZYWA NA PATELNIĘ PO GRECKU

Wacika!

Mitologia. Setki stron do czytania, a na biurku nowa gra komputerowa. Nijak nie idzie tego pogodzić. Przecież na odkrycie czeka nowa mapa w Tomb Raider! Kto, jak nie ja, uratuje klub z piątej ligi angielskiej przed zapomnieniem w CM’ie? W dodatku kumpel pochwalił mi się, że wykonał Fatality Sub-Zero. Dokładnie te, których nie potrafiłem wykonać mimo setek (tak: setek!, choć może nie dotyczyło to niebieskiego ninję) prób.

Szczęśliwie ktoś wymyślił streszczenia. Szczęśliwie też, czasem zdarzyło się zachorować. Nieszczęśliwie, na jednego łba przypadały tylko dwa nieprzygotowania w semestrze. A co po nich? Kryzys. A jak kryzys to Grecja.

Mroźna Kraina warzywa na patelnię po Grecku choćby nie wiem co, przez umiejscowienie biało-niebieskiej krainy w nazwie, będzie kojarzył mi się gospodarczo. Ostatnie lata to seria dramatycznych informacji o tym jak kraj może przestać istnieć, choć fizycznie nadal zajmowałby jakiś metraż.

Drugim skojarzeniem jest pewien sprzedawca z Aten. Oglądając nikomu niepotrzebne i kiczowate pamiątki, zwróciłem się do kogoś (wycieczka szkolna) w języku polskim. Uradowany wąsaty pan wykrzyczał „Polen, Polen, Wacika, Wacika!, Jeee”, dumnie pokazując szal koniczynek. Oczywiście chodziło mu o Krzysztofa Warzychę (młodsi: Google), którego w Grecji traktowano jak bóstwo. Oczywiście też mu chodziło o zabieg marketingowy „zawiąż z kupującym przyjazną więź”, ale o tym dowiedziałem się dopiero na ekonomii lata później.

M_kr_warzywa_pat_Grecja_05a

Wysypując mieszankę na patelnię, ucieszyłem się z minimalnej ilości zielonego potwora grasującego na dzieci. Bardziej zaczęły mnie ciekawić ziemniaki, których obecności w tego typu produktach staram się unikać. Zwyczajnie szkoda węgli na – co tu kryć – średniej jakości bulwę. Zdecydowanie wolę ją z wody, bez dodatków olejów i innych mikstur.

Odrzucając na bok przyprawę, zacząłem pochłaniać się w kolorowej krainie. Tak. I tym razem postanowiłem dać szansę brokułom. Trzy sztuki na krzyż nie mogły nie powinny spowodować, że na oko 90% reszty będzie wyłącznie nimi smakować.

M_kr_warzywa_pat_Grecja_06a

Po zdjęciu pokrywki, pierwsze co pomyślałem to „wow!”. Niespodziewana słodkość wpadła do mojego nosa i rozgościła rozpanoszyła się w nim na dobre. Wyczuwałem też aromat prażonej cebulki, której nigdy nie było mi za mało na hot-dogach. Pstrykając jeszcze kilka fotek dla pewności, wbiłem widelec w każdego z przedstawicieli warzywnych.

Kukurydza – w końcu smakuje jak kukurydza. Słodka, delikatna. Ziemior – w końcu nie jest  stęchłą skarpetką. Spalona cebulka (gapiostwo… komputer to jednak złodziej czasu) również przypadła mi go gustu. Jedząc kolejną porcję dało się wyczuć mieszaninę różnych struktur i smaków. Przechodziły sobą gładko, bez „tąpnięć”. Wisienką, choć zjedzoną w połowie, był brokuł. Nawet gdyby smakował jak rozwodniony szpinak, wymieszany z wątróbką, i tak nie zepsułby odbioru całości. W razie co, przy następnym zakupie, wyrzuciłbym go wcześniej. Tymczasem… był nawet dobry!

Cieszy mnie te „odkrycie”. Przyzwoita paczka warzyw w przyzwoitej cenie.

Skład

M_kr_warzywa_pat_Grecja_03

Warzywa w zmiennych proporcjach 69% (brokuł, pieczarka, cebula czerwona, cebula biała, kiełki fasoli Mung, fasola szparagowa, marchew mini, kukurydza), ćwiartki ziemniaka podsmażane ze skórką 30% (ziemniak, olej palmowy), mieszanka przypraw kuchni greckiej 1% (sól, cebula, czosnek, maltodekstryna, natka pietruszki, pieprz czarny, rozmaryn, ekstrakt drożdżowy, estragon, oregano, majeranek, gałka muszkatołowa).

Informacja dodatkowa: Produkt może zawierać seler, mleko (w tym laktozę), jaja, soję, zboża zawierające gluten.

Słowniczek

maltodekstryna – stosowana głównie w celu niedopuszczenia do krystalizacji sacharozy w produktach, przedłużając tym samym ich termin przydatności do
spożycia. Słabo słodka, jednak wchłania się bardzo szybko (tak jak glukoza). O szkodliwości dla zdrowia brakuje informacji.
tłuszcz palmowy – czyli olej palmowy. Budzi wiele kontrowersji przez swoją zawartość tłuszczów nasyconych (niemal połowa składu). Podczas obróbki traci jednak swoją sporą zawartość witaminy E, która w wersji „na zimno” jest jego zaletą. Popularny składnik batonów, ciastek, płatków śniadaniowych… i mydła.

Sporo obostrzeń dla alergików jak na mieszankę warzywną. Oczywiście to tylko zabezpieczenie producenta, no ale jednak. Warzywa z laktozą i glutenem?

Wartości odżywcze

M_kr_warzywa_pat_Grecja_04

Mroźna Kraina warzywa na patelnię po Grecku to również (jak w mieszance Greckiej) dwie porcje po  108kcal (podział BTW: 4,9g/ 1,8g/ 22g). Wybór – dla mnie – jest banalny.

Informacje o produkcie

Producent: WZPOW Kwidzyn
Marka: Mroźna Kraina
Nazwa: Mroźna Kraina warzywa na patelnię po Grecku (mieszanka warzywna z mieszanką przypraw charakterystyczną dla kuchni włoskiej)
Kupione: Biedronka
Cena: 2,49zł (jeśli dobrze pamiętam)M_kr_warzywa_pat_Grecja_02

8 odp. do wpisu “WZPOW KWIDZYN, MROŹNA KRAINA WARZYWA NA PATELNIĘ PO GRECKU

  1. Jednak nie jadłam tych mrożonek, tylko te po 750 g (nie są na patelnię). W życiu nie kupiłabym mieszanki z ziemniaczorami, bo ich struktura jest… o boże, ble. Nie przejmuję się węglami, tylko właśnie postacią. Co do wstępu… wiesz, że kocham czytać, ale nie ma chyba człowieka, który choć raz nie skorzystał ze streszczenia 😛 Strony typu sciaga czy klp uratowały mnie przed niezrozumiałymi Dziadami albo długimi na kilometr Krzyżakami (o Nad Niemnem nie wspomnę, choć i tak właśnie wspomniałam).

    1. Wiem jak smakują takie ziemniaki… Teraz, z biegiem czasu, zastanawiam się czy trafiłam na rewelacyjny egzemplarz czy piłem pijany jak je jadłem. Biorąc pod uwagę, że druga opcja odpada… Pora kupić drugą pakę 😉

      Ściągi są dla ludzi. Nawet jako uzupełnienie danych. Choć gdy przeczyta się streszczenie pierwszego rozdziału z kilkusetstronicowej książki tuż przed lekcją, a potem akurat zostanie się zapytanym o fakty z niego, to można uznać je za bóstwa 😉

  2. Nieee, jak można nie lubić Mitologii. 😀 To jedna z tych akurat lektur szkolnych, które zawsze bardzo mnie cieszyły. Za to podobnie jak Olga streszczenia uratowały mnie przed chociażby Nad Niemnem, które z całym szacunkiem dla autorki i fanów, ale ja uważam za jedną z gorszych książek jakie przyszło mi czytać (a raczej przyszlo mi zabierać się do czytania, bo po 30 stronach dałam sobie spokój). Krzyżacy za to mi się podobały. 😀 Podobnie jak Dziady, ale ja w ogóle lubię epokę Romantyzmu i całe to stękanie o nieszczęśliwej miłości nie wiedzieć dlaczego.

    Co do warzyw – pierwsze o czym pomyślałam to to… co w nich jest greckiego? Widzę mieszankę warzyw, ale skojarzeń z tym krajem żadnych. Natomiast same warzywka ciekawe – też wybieram bez ziemniaków, bo są obrzydliwe. Za to kukurydza, brokułki jak najbardziej na tak. No i przyprawa!

    1. Pamiętaj, że mamy możliwość edycji postów. MOŻNA nie lubić 😉 Oglądanie filmów, dokumentów itp. kręci mnie nadal, ale wtedy byłem leniwą mendą. Przynajmniej się do tego przyznaję.

      Krzyżacy? Dziady?! Mnie to nawet film K. męczył. Brakuje Ci cukru, słodyczy… majaczysz 😉

  3. O, ta i poprzednio recenzowana to dwie moje ulubione mieszanki! No, poza nimi jeszcze takie z Kauflandu, firmy Daucy – mix fasolowy i mix marchewkowy! 🙂 Powyższej mam chyba obecnie dwa opakowania w zamrażalniku 😀

  4. „Mitologię” uwielbiam. Lubię też te warzywa na patelnię. To chyba jedyna typowo biedronkowa rzecz,którą lubię. I co ciekawe,lubię je właśnie przez obecnośc ziemniaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *