QNT, RECORD BAR VANILLA COOKIE

Kierowany smakiem, nie firmą.

Zafiksowanie, zaślepienie, zatracenie. Czasem zastanawiam się czy nie powinienem się przebadać. Gdy Oreo wchodziło na nasz rynek, zupełnie mnie nie zachwyciło. Byłem odporny na reklamę, na wszechpanujące podniecenie z nimi związane. Do czasu. Dziś mam świra na ich punkcie. McFlurry z McDonald’s, BK Fusion z Burger King, Milka w tabliczkach i batonikach. Do tego rożki, napatykowece, kubełkowe, porcje gałkowe. Gdy tylko widzę coś związanego z Orego, mam nienormalną chęć zjedzenia tego.

QNT Record bar Vanilla Cookie trafił w moje ręce, bo i nie miał innego wyjścia. Cookies&creaam, cookie&vanilla niczym płachta byka, przyciągają mnie do siebie. Choć w niej ponoć to nie kolor, a ruch ma znaczenie. U mnie jednak barwa jest kluczowa. To ma być czerń i biel, a nie żółć (pszeniczna) i róż (pseudo truskawka).

Odpakowywałem go z chirurgiczną precyzją. Tak delikatnie jak tylko się dało. Żeby nie popsuć folii, żeby nie zniszczyć jego struktury. Dialog, który powinien tkwić w wyłącznie w głowie, nabierał przerażającej głośności. Świr, no totalny świr.

qnt_vanilla-_cookie_13x

Kaboom, jest. Zanim dojdę do wyglądu, muszę napisać jedno. Lody waniliowe. Gdyby baton miał formę proszku, mój nos wciągnąłby go na jednym wdechu. Kiedyś lodów waniliowych nie lubiłem i to nawet bardzo. Dziś są zdecydowanie na czele rankingu, więc „Grycana” powitałem z wielkim entuzjazmem.

qnt_vanilla-_cookie_07x

Plusów ciąg dalszy. Kolorem podchodził pod najlepszą Wedlowską czekoladę, czyli Karmelovą. Jednolitą barwę niszczyły upiększały ślinopędne ciasteczka. Były też wstawki nieco jaśniejsze, tak jakby ktoś dorzucił sproszkowane inne herbatniki lub „zastygniętą” odżywkę białkową. Lepiej być nie mogło.

qnt_vanilla-_cookie_17x

QNT kroił się bez przeszkód, ale nie oznacza to, że nóż wtapiał się jak w masło. Baton miał charakterystyczną, jak na coś z wysokim błonnikem, gumowatość. Taka mieszanina Trufli i Michałków z działu słodyczy. Z sportowego rynku idealnym porównaniem będzie Quest Bar.

qnt_vanilla-_cookie_18x

Lubię ten charakter żujki. Gdy baton nie rozpuszcza się jak tabliczka czekolady, a wymaga pracy żuchwy. Pozostawiając za sobą proszkowatą (znów odniosę się do Michałków i Trufli) nutę. QNT zaserwował mi tego pełną tacę. Słodka, lekko ciągnąca się dawka protein.

qnt_vanilla-_cookie_21x

Będzie to jeden z krótszych opisów odczuć smakowych. No cóż. Wyobraźcie sobie kubełek lodów z chrupiącymi ciasteczkami Oreo i maślanymi herbatnikami w środku. Tak dokładnie smakowuje ten baton.  Dla mnie, człowieka ciastkolubnego, zwyczajnie przepyszny. Idealna słodycz, idealna „mięsistość”. Gdyby nie jeden element składu (o czym poniżej) dostałby tytułowego food-porna. Ato świadczy samo za siebie. Biorąc pod uwagę dostępność tego wariantu, zapewne nie często będzie gościć w moim domu. Jednak mając okazję do nabycia, kupię za każdym razem.

Skład

QNT_Vanilla _cookie_06QNT_Vanilla _cookie_05

Koncentrat białka serwatki (mleko), substancje słodzące: E965ii/E955/E950, syrop frukto-oligosacharydowy, substancja wypełniająca: E1200/E460i, izolat białka mleka, syrop ryżowy, olej roślinny (olej słonecznikowy, rafinowany olej kokosowy, olej palmowy), białko mleka, inulina, aromat, kruszonka kakaowej bułki maślanej, 2,5% (mąka pszenicy, cukier, olej roślinny (olej palmowy), kakao 10%, syrop glukozowo-fruktozowy, odtłuszczone mleko w proszku, sól, naturalny aromat waniliowy, substancje spulchniające E500ii/E503ii), kruszonka bułki maślanej 2,5% (mąka pszenicy, cukier, masło 16%, syrop glukozowo-fruktozowy, serwatka (mleko), odtłuszczone mleko w substancje spulchniające E503ii/E500i, sól, regulator kwasowości E330, aromat, olej MCT (60% kwas kaprylowy, 40% kwas kaprynowy), substancja zagęszczająca: E412, emulgator: E322 (soja), regulator kwasowości: E270, regulatory kwasowości: E327.

Informacje dodatkowe: Produkt może zawierać śladowe ilości orzechów arachidowych i innych orzechów, sezamu, soi oraz mleka.

Słowniczek

E322 (lecytyna sojowa) – emulgator i przeciwutleniacz. Przedłuża okres trwałości produktu, wydłużając odporności na proces utleniania. Może być modyfikowana genetycznie (obecnie wiele upraw soi jest). Ważne: nie musi być w 100% produktem wegetariańskim!
E330 (kwas cytrynowy) – naturalny składnik wielu organizmów żywych. Pełni ważna rolę w procesie metabolizmu. Znajduje się m.in. w owocach cytrusowych, kiwi, a także truskawkach. Polepsza także aktywność przeciwutleniaczy.
E412 (guma guar) – zagęszcza produkty, nadając jej żelową formę. Dzięki niej cząsteczki wody zawarte w produktach nie zamarzają. Uważana raczej za nieszkodliwą, ale zdarzają się przypadki wystąpienia na nią uczuleń.
E460 (czyli celuloza) – pozyskiwana z drewna. Służy jako błonnik pokarmowy, emulgator, przeciwzbrylacz, wypełniacz, zagęszczacz.
E500 (węglan sodu) – to regulator kwasowości. Stosowany także w kosmetykach czy środkach higieny (w tym i ustnej). Inaczej zwany też sodą kalcynową, stosowaną jako spulchniacz lub/ i regulator kwasowości. Ma również właściwości „antrybryłujące”. Służy też do zmiękczania wody.
E503 (węglan amonu) – to regulator kwasowości i środek spulchniający. Wytwarzany z naturalnych składników, takich jak siarczan amonu i węglan wapnia.
E950 (acesulfam, acesulfam k) – słodzik, ok. 150 razy słodszy od czystego cukru. Wzmacnia smak i zapach. Wydalany przez organizm w postaci niestrawionej. Budzi kontrowersje (powodowanie raka) jak i aspartam. Wyniki badań jednak nie są jednoznaczne. Jego obecność w składzie musi być zaznaczona na opakowaniu.
E955 (sukraloza) – słodzik nie dostarczający kalorii, ponieważ nie jest metabolizowany. W przemyśle kryje się pod nazwą Splenda.
E965 (maltitol) – sztuczny środek słodzący. Pozyskiwany z ziaren zbóż (zazwyczaj skrobi). Mniej kaloryczny niż sachoroza, przez co powoduje mniejsze psucie się zębów. W nadmiernych ilościach może działać przeczyszczająco na nasz organizm.
E1200 (polidekstroza) – powstaje na skutek podgrzewania glukozy (dekstrozy) przy udziale sorbitu i kwasu cytrynowego. Pełni rolę zagęszczacza i/ lub wypełniacza. Dzięki niemu woda zawarta w produktach spożywczych nie zamarza.
oligofruktoza – działa zdrowotnie na jelita. To prebiotyk, czyli coś nietrawionego przez nasz układ pokarmowy
syrop glukozowo-fruktozowy – przedstawiać go nie trzeba. Podnosi szybko poziom cukru we krwi, dając nam fałszywe poczucie energii. Tańszy zamiennik tradycyjnego cukru. Według współczesnych badań jego nadmierne spożycie doprowadza nie tylko do otyłości ale może wywołać cukrzycę. Połączenie cukrów prostych: glukozy i fruktozy.
tłuszcz kokosowy (olej kokosowy, masło kokosowe) – wytwarzany poprzez metodę tłoczenia połączoną z rozgrzewaniem miąższu palmy kokosowej. Może być odkwaszany, rafinowany, wybielany. Stosowany w produkcji ciast, czekolad.Z powodzeniem może być stosowany jako „nawilżacz” do ciała.
tłuszcz palmowy – czyli olej palmowy. Budzi wiele kontrowersji przez swoją zawartość tłuszczów nasyconych (niemal połowa składu). Podczas obróbki traci jednak swoją sporą zawartość witaminy E, która w wersji „na zimno” jest jego zaletą. Popularny składnik batonów, ciastek, płatków śniadaniowych… i mydła.
tłuszcz (olej) słonecznikowy – najpopularniejszy z olejów/ tłuszczy w kuchni. Z uwali na budowę z wielonienasyconych tłuszczy, odpowiednia temp. do obróbki termicznej pokarmów, przy jego użyciu, to 100 stopni Celcjusza.

Ciekawe czy znaczek „/” oznacza wymienność czy jest to zastępnik przecinka. Szkoda syropu g-f w ciachach, bo muszę przez niego wystawić złą ocenę składowi. Mógłbym niby napisać, że to tylko dodatek itp. ale chcąc być uczciwym, wszystkie testowane produkty traktuję tak samo. Mieszanina syropów jest pierwszym czynnikiem deklasującym. Szkoda. Food-pornowa szkoda.

Wartości odżywcze

QNT_Vanilla _cookie_04

QNT Record bar Vanilla Cookie to 198kcal (podział BTW: 18g/ 5,5g/ 15,4g) w batoniku. Warto zauważyć, że samego (sycącego) błonnika jest aż 12g.

Producent: QNT
Marka: QNT
Nazwa: Record bar Vanilla Cookie (baton białkowy zawierający cukier i substancje słodzące, smak ciasteczkowo/waniliowy)
Kupione: siłownia w Poznaniu
Cena: sklepy on-line nie mają tego smaku, przeważnie to przedział 7-9zł

10 odp. do wpisu “QNT, RECORD BAR VANILLA COOKIE

  1. Zdecydowanie też jestem ciastkolubna, piątka! Poza tym rozumiem Twoją ekscytacją produktami z dodatkiem oreo, mam podobnie. Za to same oreo mnie nie kręcą i właściwie to zjadłam tylko takie kruszone w deserach w kawiarni i lodziarni, liczy się? 😀 Jednak ciastka jako ciastka nie jadłam nigdy. Jestem pewna, że oszalałabym na punkcie tego batona, bo po pierwsze lubię takie proteinowe batony, po drugie wanilia to zawsze mój ulubiony smak no i wspomniane wcześniej ciastka. 🙂 Tylko czemu nigdzie go oczywiście nie dostanę?

    1. Wiesz, jakoś się nie dziwię. Tu jeszcze dochodzą lody waniliowe, więc odjazd jest podwójny. Oreo maczane w puszcze zimnego deseru wymieszanego z herbatnikami. Nad źródłem dostępu i ja płaczę, bo samo białko (tej firmy) i bcaa przez sieć można zamówić. Cóż. Z Oreowym dodatkiem mam jeszcze dwa plany, więc… 😉

    1. Kiedy będę ponownie, nie wiem. Ale wezmę dodatkową sztukę ;). Bo w stacjonarnych (nawet wczoraj kupowałem białko) ich nie widuję.

  2. Ojej <3 Spodziewałam się czegoś na wzór twardawej mamby o smaku słodzika, mleka w proszku i z dalekim echem kakaowości. A tu opis lodów z Oreo. Ale nie napalam się. Siłownie, tak jak sklepy "dla mięśniaków" omijam szerokim łukiem.

    1. Rozumiem to doskonale. To jakby ktoś szukał słodkiego w dziale bio/eko. Słodkiego, pełnego wypełniaczy i wzmacniaczy smaku. Ale, uwierz mi, są tam niezłe smakołyki. Samych batonów miałbym na 100 wpisów pewnie 😉

      Kto wie, może jeszcze coś Ci wpadnie w oko.

  3. Oho z takim się nie spotkałam. 😉 Szkoda tylko tego syropu, ale jak to smak Oreo – to chyba mi ten syrop tak nie przeszkadza… 😀

    1. Niestety. Choć duży plus, że jest tylko w ciachu. Poza tym… przynajmniej wiadomo, że to nie popierdółka a coś Oreo-watego 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *