MLEKOVITA, DELIKATE SEREK WIEJSKI BEZ LAKTOZY

Wieś mówi „nie!” laktozie..

Do tego, że część producentów zwietrzyło interes w zmianie swoich etykiet, dodając wyłącznie wielki napis „bez glutenu”, przywykłem. Często skład niczym się nie różni, no ale przecież teraz jest bezglutenowy, więc cenę można delikatnie podnieść. 20gr na paczce pozostanie niezauważone dla klienta, ale w budżecie firmy już tak. Osoby cierpiące na nietolerancję glutenu szczęśliwie wiedzą sami co mogą jeść, a czego unikać. Oczywiście jeśli skład jest przejrzysty, bo niedoprecyzowanie źródła pochodzenia składniku może doprowadzić do tragedii.

Drugą najczęściej występującą nietolerancja jest laktoza. Twarożek z rzodkiewką i szczypiorkiem doprowadza do bólu brzucha. Zupa mleczna z płatkami śniadaniowymi jest owocem zakazanym. Przyznam, że sam nie mogę pić krowiego soku. Czy jest to nietolerancja? Wątpię. Fakt, faktem, że sam zapach mleka doprowadza mnie do odruchów wymiotnych. Gdy zasypie je płatkami (gdzieś z 1/3 paczki), zjem raczej na spokojnie. Twaróg też pochłonę. Niemniej, muszę przyznać, że napis „bez laktozy” wzbudził u mnie duże zaciekawienie.

Delikate_wiejski_bez_laktozy_04

Delikate serek wiejski bez laktozy pojawił się w Biedronce. na przełomie stycznia i lutego. Ten sam sklep miał/ ma mleko bezlaktzowe pochodzące prawdopodobnie od tego samego producenta. tj. Mlekovity. Niepewność wynika z faktu, że dawno go nie widziałem, a i przełom roku mógł stanowić ew. koniec kontraktu.

Delikate_wiejski_bez_laktozy_10

Tafla śmietanki miała śnieżnobiały kolor i sprawiała wrażenie wybielonej ponad miarę. Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że mógł to być efekt przecieżtobezlaktozyizmu, no ale piszę, co widziałem. Przed zanurzeniem łyżki wyglądała też na gęstszą niż zazwyczaj. Coś idącego w stronę rozwodnionego kefiru.

Delikate_wiejski_bez_laktozy_11

Przebicie jej wyjaśniło sprawę. Konkretyzując, wskazało, że się myliłem. Obok kefiru to nawet nie stało. Powiedziałbym nawet, że śmietanka była konsystencji wody. Może to kwestia koloru, ale odlewając ją ze standardowej wersji, miałem wrażenie, że bardziej się kleiła. Ta spływała po łyżeczce jak herbata.

Delikate_wiejski_bez_laktozy_12

Jeśli chodzi o kwestie smakowe, to nie odczułem różnicy w stosunku do laktozowych. Ani w jedną, ani w drugą stronę. Kawałki twarogu miękkie jak… chociaż nie. Może on był delikatniejszy niż w podstawowej odmianie? Teraz, pisząc te słowa, w sumie nie jestem pewien. Mógłbym pokusić się o stwierdzenie, że tak, ale trzeba wziąć pod uwagę działanie przeczytania wieczka.

Delikate_wiejski_bez_laktozy_14

Lubię serki wiejskie i chętnie po nie sięgam. Są delikatniejsze niż suchy twaróg, można też do nich dosypać pomidorów itp. Jeśli badania by wskazały ew. nietolerancję na laktozę, będę wiedział, że mogę po niego sięgać. Smakiem na pewno nie stracę.

Skład

Delikate_wiejski_bez_laktozy_05

Ziarno twarogowe, śmietanka, sól.

Słowniczek

Niepotrzebny.

Wartości odżywcze

Delikate_wiejski_bez_laktozy_07

Delikate serek wiejski bez laktozy to dwie porcje po 97kcal (podział BTW: 11g/ 5g/ 2g) w opakowaniu. Jest bardziej kaloryczny niż ten z laktozą (albo był, zależy czy producent się nie zmienił) o 12 jednostek na porcję. Więcej tłuszczy, mniej węgli i białka.

 

Informacje o produkcie

Producent: Mlekovita
Marka: Delikate
Nazwa: Mlekovita – Delikate serek wiejski bez laktozy (serek twarogowy ziarnisty ze śmietankę bez laktozy).
Kupione: Biedronka
Cena: ok. 1,40złDelikate_wiejski_bez_laktozy_08

6 odp. do wpisu “MLEKOVITA, DELIKATE SEREK WIEJSKI BEZ LAKTOZY

  1. Dla mnie jest okej, ale tylko okej. Przy wariancie z Piątnicy się absolutnie chowa. Główny zarzut to za dużo śmietanki. Ja wolę kiedy jest bardziej łychostajny i taki w konsystencji trochę ,,piankowej”.

    1. Ten jest rzadszy, to prawda. Ale mimo wszystko smakował mi, nie zaprzeczę. Nie zaprzeczę też, że sam wolę łychostajne twory, ale… po tego jeśli się jeszcze pojawi, sięgnę spokojnie.

  2. Ja nie wiem co jest nie tak z serkami wiejskimi z Biedronki – jak już wybieram te lekkie, bo po prostu bardziej mi smakują. Ale przy nich trzeba mieć szczęście, bo raz są partie, które są paskuuudne w smaku, a raz, takie, że jest naprawdę nieźle. ;d
    Chociaż z serków wiejskich i tak najlepszy jest dla mnie Pilos lekki z Lidla.:D Bez konkurencji. 😀

    1. Kurde, masz rację. Czasem kupując serek tej samej firmy mam wrażenie, że jest gorszy niż ten sprzed dwóch tygodni. Może musi swoje przeleżeć w lodówce i się zmrozić? Cholera wie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *