MAZOWIECKA SPÓŁKA MLECZARSKA, TUTTI DE COCO SEREK MANGO Z KOSTKAMI KOKOSOWYMI

Egzotyka na 102.

Tak się zastanawiam czy sformułowanie „egzotyczne owoce” robi na kimś jeszcze wrażenie. Kiedyś maszerowanie z torbą z wizerunkiem marynarza (młodsi: Google 😉 ) było oznaką zaznania rarytasów. Dziś jest inaczej. Nawet sklep osiedlowy ma w swoim asortymencie coś, co 25 lat temu było „wow”. Kokos, awokado, mango. Jeśli nie w postaci nieprzetworzonej, to jako składnik czegoś innego.

Tutti_de_Coco_mango_02

Tutti de Coco serek mango z kostkami kokosowymi to erotyczny prysznic owocu, przebijającego się przez pomarańczowe tło. Był pewniakiem, na mojej liście do przetestowania, z dwóch powodów. W sumie banalnych powodów. Chciałem w ten sposób „zamknąć” całą serię serków,  a dodatkowo było to jednak mango. Nie żadna truskawka (która spowodowałaby niedopełnienie serii) czy śliwka (jak poprzedniczka), a słodkie mango. Po przygodzie z Tolonisem miałem mocno wyśrubowane oczekiwania, więc „homuś” nie miał łatwo.

Tutti_de_Coco_mango_06

Przez taflę przebijały się, dobrze znane, żelki. Ponownie była to spora gromada. Gdyby tak, każde z nich było dzieckiem, rodzina dostałaby z milion złotych becikowego. Z drugiej strony, skoro musieliby pracować do 85. roku życia, by w spokoju przejść na emeryturę, to „Państwo” i tak byłoby na plus.

Tutti_de_Coco_mango_09

Mieszając go, od razu przypomniały mi się sytuacje z dzieciństwa, kiedy mogłem wylizywać miskę po kremie do ciasta. Tutti był sztywny, ale podatny na współpracę. Ze swoim słodkim, na mangowski/ mangowaty sposób, zapachem, kusił niczym kobieta na (pierwszej) randce. Trochę flirtu, trochę oporu, perfumy wymieszane z toną endorfin. Punktem kulminacyjnym wieczornego spotkania, zazwyczaj jest jakiś całus. To on wieńczy dzieło. I albo następnego dnia (lub za kilka dni), gdy będziemy chcieli umówić się ponownie, usłyszymy po drugiej stronie słuchawki „pralnia chemiczna, słucham?” albo będzie to dobrze znany głos. Wszystko zależy od posmaku na ustach…

Tutti_de_Coco_mango_10

Żelki były najtwardsze z dotychczasowych, przez co stały się dobrze wyczuwalnym elementem pod naciskiem języka i zębów. Nadal nie wyczuwałem w nich kokosa, ale to przez fakt, że sama słodycz owocu stała na wysokim poziomie. Sorbety od Grycana z dodatkiem mleka, shake od McDonald’s, takie miałem skojarzenia. Jednym słowem: czad. Trafili w punkt. A, że mango może nie smakować, przekonałem się pijąc Bakomę Men High Protein

Zastanawiam się czy to, co teraz napiszę, należy uznać za wadę. Omawiany Tutti miał najsilniejszy (bo w ogóle wyczuwalny) aspekt serka homogenizowanego. Nie w każdej łyżce, nie przez cały czas, ale informację o tym, że wsuwam coś „zdrowszego niż baton”, co jakiś czas otrzymywałem. Na całe szczęście był on pozbawiony tej charakterystycznej obrzydliwości mlecznej. Można powiedzieć: ukłucie szpilką podczas wsuwania tortu. Żeby nie było w 100% przyjemnie. By wszystko ocenić, smakowo, na 90-95%. Zależy jak kto lubi zabawy z igłami 😉

Skład

Tutti_de_Coco_mango_04a

Mleko, śmietanka, cukier, owoce 6,8%: żel kokosowy – nata de coco (fermentowana woda kokosowa) 3,8%, sok z mango z soku zagęszczonego 1,5%, przecier z mango z zagęszczonego przecieru 1,5%; skrobia modyfikowana kukurydziana, odtłuszczone mleko w proszku, białko mleka, aromat, barwnik: karoteny.

Słowniczek

karoteny (oznaczane jako E160a) – naturalny, wydzielany przez rośliny, barwnik. W przemyśle spożywczym stosuje się ten pochodzenia marchwiowego. Wysokie jego stężenie powoduje zmianę barwy skóry.
skrobia kukurydziana – półprzezroczysty, roślinny, produkt. Ze względu na łatwość pozyskania, jest chętnie wykorzystywana. Nadaje koloru, polepsza „wiązanie” składników/ produktów.
skrobia modyfikowana – zapewnia łączenie składników w całość, działając trochę jak lepik. Modyfikacja nie oznacza modyfikacji genetycznej, co sami możemy sobie „dodać” w myślach.

Wartości odżywcze

Tutti_de_Coco_mango_04

Tutti de Coco – serek mango z kostkami kokosowymi dostarczy, tak jak wersja z cytryną, 199kcal (podział BTW: 8,3g/7,5g/24,6g). Jeśli nie widać różnicy, po co… a nie, chwila. Wybieram mango 🙂

Informacje o produkcie

Producent: Mazowiecka Spółka Mleczarska S.A.
Marka: Tutti
Nazwa: Tutti – serek mango z kostkami kokosowymi (serek homogenizowany mango z żelkami kokosowymi (nata de coco)
Kupione: Biedronka
Cena: 1,50zł (?)

11 odpowiedzi

  1. I u mnie w najbliższej przyszłości pojawią się recenzje owych serków 🙂

    Ja gdy zaczynałam moją przygodę ze światem kulinarnym jakieś 5 lat temu to co prawda owoce egzotyczne były na półkach sklepowych, ale zaczynały się dopiero pojawiać niektóre suszone owoce i orzechy 😛 No… przynajmniej w moim mieście XD

    Odpowiedz
  2. Ja lubię szpilki i kolczugi, baty i kneble, rozgrzane pręty i… ok, zapędziłam się 😀 W każdym razie lubię szpilki – na tym poprzestańmy – więc i posmak serka homo mi nie straszny (tym bardziej, że lubię i je, i mleko). Mango rządzi, cieszę się, że jest zgoda.

    A owoce egzotyczne to dziś lipa. „Aaa, owoce egzotyczne… czyli wrzucili wszystko). Obok banana i mango pojawia się brzoskwinia, czasem jakaś wiśnia. Oszukaństwo to-to i kojarzy mi się z tanimi napojami niegazowanymi (typu Helena), które w wielkich butlach na zgrzewki kupowali moi dziadkowie. Egzotyczne/wieloowocowe oraz z jasnych winogron.

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Ależ po co ten hamulec? Ludzie na zewnątrz, przy sąsiedzie udają, że są głęboko wierzącymi katolikami, a po obiedzie zawsze żują gumę. Tymczasem, już za progiem domu, wkładają maskę, na szyi ląduje obroża, i bawią się na całego. Krzyż znają tylko jako element do którego można przywiązać partnera/ partnerkę. No i siorbią przy obiedzie… Kurde. Nie wybielajmy się, bo każdy z nas jest grzesznikiem 😉

      Masz rację. Coś „o smaku owocowym” jest mieszaniną pozostałości z poprzednich produkcji. I jest to fakt, który ktoś mi „sprzedał”. Firmę i produkt pozostawię do swojej wiadomości 😉

      Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *