BAKOMA, TWIST JOGURT KAWOWY

Poranek bez kawy, porankiem straconym.

Wielu z nas ma swoje poranne przyzwyczajenia lub też uzależnienia, których wyzbycie się byłoby bardzo trudne. Trzeba jakoś zacząć dzień, a jeśli zrobimy to w złym humorze, to wielce prawdopodobne jest, że ten opuści nas gdzieś w okolicach obiadu.

Dziecko to ma zjeść śniadanie (zresztą nie tylko one) zanim wyjdzie do szkoły. A co z dorosłym? Ten, aby się rozbudzić musi wypić filiżankę (lub dwie) kawy. Czarny napój, stały towarzysz życia. O skuteczności jego działania przekonywać nikogo nie muszę, bo nie tylko mnie stawia na nogi.

Kawę można spotkać także w słodyczach, ale tych na śniadanie raczej nie jemy. Zresztą stężenie nie jest w nich odpowiednie by dało nam kopa. Więcej zadziała sam cukier niż czarny dodatek 😉 Chcąc poczuć smak kawy w południe, nie mając pod ręką jakiegoś automatu, mamy ograniczone pole manewru. Jednym z wyborów… a może jedynym nawet są wyroby mleczne zawierające szatański dodatek.

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_03

Przed opinią wrzucę, jako ciekawostkę, jedna fotkę. Pierwszy raz się spotkałem by producent dbał o ekologiczne aspekty swojego opakowania. Tzn. wiadomo, kij z tym, bo to zazwyczaj gra pod publiczkę lub wymóg prawny (cyferki w trójkącie na dnie oznaczające surowiec z jakiego jest zrobiony), ale jeśli się już pojawiło, czemu tego nie zaznaczyć?

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_05

Bakoma Twist jogurt kawowy trafił w moje ręce, mimo sporego rozmiaru butelki, przez chęć zaczerpnięcia czegoś innego niż owoce i ziarna zbóż. Pozytywny stosunek do samego napoju także odegrał swoja rolę, ale tego pisać już nie trzeba. Zdrowy i smaczny zastępnik cukierków (np. Kopiko) czy pralinek? Się okaże.

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_06

Początek był dobry. Bokoma Twist kawowa była gęsta i zupełnie nie podobna do wszystkich jogurtów pitnych testowanych do tej pory.

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_09

Śmiało można ja porównać do jakiejś kremówki. Napełniony kubek przyozdobiła brązowa „papka” o tej właśnie leistości. Odczekałem nawet dłuższą chwilę by sprawdzić czy nie opadnie. Nic z tych rzeczy. Trzymała się sztywno jak w jakimś (znów te porównanie, heh) shake’u lub kawie podanej w restauracji. Fajnie? Dla mnie tak. Tylko tu pozytywy się kończą…

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_10

Zapach był mocno kwaśny. Zupełnie jakby mleko się sfermentowało, albo do produkcji użyto słabej jakości kawy. I to naprawdę słabej, zjełczałej. Nie wymagam nie wiadomo czego. Sam na gatunkach się nie znam, a nawet piję pewnie najgorsze ścierwo (czyt. rozpuszczalną), ale mimo wszystko… nawet moje amatorskie podejście wyczuwało nieprzyjemną woń.

Swoją drogą, od razu sobie przypomniałem czemu nie piłem/ jadłem takich jogurtów. Właśnie przez ten zapach, który towarzyszył mi w większości produktów mlecznych. Mam nadzieję, że go kojarzycie. A może lepiej nie 😉

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_11

Smak jak zapach. Ostry i kwaśny zarazem. Na domiar złego doszła gorycz. Nie była to kawa z którą się spotyka(łem) w postaci płynnej. Ani jakaś „piankowa”, ani ta z automatu. Hmm… chociaż, moment. Wyobraźcie sobie ciemne przejście podziemne, kapiący z sufitu szlam i automat do kawy gdzieś w rogu. Głucho aż piszczy, dookoła nikogo. Strach przed zawartością kubeczka silny na równi z tym czy ktoś nas nie poprosi o nerkę. A wypić trzeba… 😉

Wrócić nie wrócę na sto procent. Bakoma Twist kawowa przypomniała mi żeby nie sięgać już po takie kombinacje. Nie tylko od tego producenta, ale ogólnie od każdego. Chyba, że w sieci znajdę gdzieś wyjątkowo pochlebną opinię o nowości. Póki co, kawie w jogurcie mówię pas.

Skład

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_04a

Mleko, cukier, kawa 0,3%, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, żywe bakterie jogurtowe oraz  L. acidophilus, Bifidobacterium i L. casei.

Słowniczek

bifidobacterium – grupa beztlenowych bakterii, obecnych m.in. w przewodzie pokarmowym. niektóre z nich są stosowane jako probiotyki
lactobacillus acidophilus – bakteria powszechnie stosowana przy produkcji wyrobów mlecznych. Przywraca w naszych jelitach pracę drobnoustrojową. Wspomaga trawienie i wchłanianie się różnych składników odżywczych. Powszechnie stosowana jako dodatek przy produkcji jogurtów. Dobrze czuje się w zakwaszonym rodowiski. Naturalnie występuje w mięsie, mleku, zbożach. Może przekształcić laktozę w kwas mlekowy.
lactobacillus casei – bakteria dodawana do produktów mlecznych w celu poprawy ich jakości. Występuje w dojrzewających mleku, serach, oraz kapuście kiszonej.

Jak widać skład czysty. Dziwi mnie wyczuwalna gorycz, skoro cukier jest uplasowany na drugim miejscu.

Wartości odżywcze

Bakoma_twist_jogurt_kawowy_04

BakomaTwist jogurt kawowy na 100g przeznaczył 85kcal (podział BTW: 2,8g/1,8g/14.3,g), co przy opróżnieniu całej butelki (400g) daje aż 340kcal. Dla mnie, jak na płyn, sporo. Kilka sekund i spora dawka energii przemyka do dziennego jadłospisu.

Informacje o produkcie

Producent: Bakoma
Marka: Bakoma
Nazwa:  Bakoma – Twist – jogurt kawowy (]ogurt do picia o smaku kawowym)
Kupione: Biedronka
Cena: nie pamiętam, do ew. uzupełnienia (max. 2,60zł)

16 odpowiedzi

  1. Uwielbiam kawowe jogurty, nawet te pitne, jak i ich charakterystyczny kwaśny zapach (widzisz, ktoś kojarzy i to na plus). Twista nigdy nie kupowałam, bo za duża butelka, ale Jogurt Polski kawa-guarana to mój numer jeden wśród wszystkich pitnych.

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Zupełnie go nie kojarzę. Gdy trafię, przetestuję. Najwyżej będziesz miała wyrzuty sumienia, że nadziałaś mnie na paskudztwo 😉

      Ale to za jakiś czas. Teraz jogurtu nie mam już żadnego w lodówce. Mleka też nie. Pozostały same lody i ciastka/czekolady/batony 😀

      Odpowiedz
      1. W moim życiu chyba nigdy nie nastąpi moment kiedy nie będę miała ani jednego serka/jogurtu w lodówce. 😀 Maniaczka. <3
        Szczerze? Jestem zachęcona, serio. Nie znoszę jogurtów pitnych ale kawowy mnie przekonuje. Może dlatego, że kojarzy mi się trochę z kawą mrożoną, która jest dla mnie genialna.

        Odpowiedz
  2. Netti

    Uwielbiam Twist kawowy ( w przeciwieństwie do owocowych Bakoma, które smakują sztucznie) właśnie ze wzgl. na słabo wyczuwalną kawę, raczej bardziej kakao i im rzadszy, to dla mnie lepszy. Jogurt polski z guaraną jest dla mnie zbyt” kawowy” i bardzo wyczuwa się kofeinę po jego wypiciu. Twist kawowy jest raczej słodki, a we wszystkich produktach podlegających fermentacji można wyczuć jakis kwas. Taka uroda jogurtów 🙂 W Twiście kawowym nie wuczuwa się go tak bardzo. I nie uczula jajak niektóre farbowane owocowe.

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *