KUPIEC, COŚ NA ZĄB OWSIANKA GRUSZKA

Coś na ząb? Gruszka pod sąd.

Mówią do trzech razy sztuka. Poprzednie podejścia pod Kupca i jego owsianki (malina z żurawiną, jabłko z bananem), delikatnie ujmując, nie przypadły mi do gustu. Po jaką cholerę zatem sięgam po kolejny produkt? Poza daniem tej ostatniej szansy, skusiła mnie sama gruszka. Po wyjątkowo udanym sorbecie Zielonej Budki, chciałem jeszcze raz – choć w minimalnym stopniu – poczuć ten słodki smak.

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_06

Kupiec coś na ząb owsianka gruszka stanowił ostatnią deskę ratunku dla Kupcowych owsianek. Jeśli by nie wypalił, byłbym w stanie nawet nie podchodzić do czegoś, co mnie interesuje najbardziej. Tzn. zainteresowało, gdy zobaczyłem dostępność smaku na stronie www, jak i dostałem informację w jednym z komentarzy. O czym mowa? Jabłko z cynamonem. Wyłącznie ze względu na drugi składnik, żeby nie było. Oczywiście pozostała jeszcze superaśna truskawka, no ale… szanujmy się. Nie będę „ratował” opinii serii czymś, czego smaku mam po dziurki w nosie 😉

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_08

Po przesypaniu zawartości do miski (wybaczcie światło, cholerne słońce bawiło się w chowanego) pomyślałem „no to pozamiatane”.

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_09

Aromat gruszki był na poziomie bliskim zeru. Nie wiem czy kojarzycie gumę Orbit o smaku jabłkowo-gruszkowym, a jeśli tak, to podzielcie woń przez pięć. Zresztą trochę dziwne doświadczenie (wiem, że są różne odmiany owoców), chcieć zjeść gruszkę czując jabłko 😉

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_16

Po zalaniu jest lepiej. Dużo lepiej. Nadal o sorbecie Zielonej Budki można zapomnieć, ale „sylwetkowy dar z drzewa” jest do wychwycenia.

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_11

Zastanawiająca byłą jedna sprawa. Większa część fragmentów, jakie dostrzegłem, nie były kawałkami owocu. Przynajmniej nie ze środka. Dużo skórek zbudzało mieszane uczucia. Będzie włazić w zęby jak nic.

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_13

Kilka łyżek z takim dodatkiem w sumie nie dały jednoznacznej odpowiedzi. Owszem, tam gdzie trafiłem na samą skórkę, uczucie jej zjedzenia może być nieprzyjemne. Coś jak „fusy” w jogurtach, tylko o zdecydowanie większych gabarytach.

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_12

Wyczuwałem, szczęśliwe, także kawałki miąższu. Nadgryzione puszczały słodki sok, przy akompaniamencie chrupnięcia. Takiego jakie towarzyszy nam przy pierwszym kęsie świeżego owocu.

Nie mogę nie wspomnieć o mlecznym dodatku, który tu był wybitnie silny. Całość smakowała mi nie tyle co gruszkowo, a mleczno-gruszkowo. Ale! Zupełnie nie jak jogurt pitny. Bliższy domowemu shake-owi, który czymś dodatkowo dosładzamy.

Najlepsza owsianka z testowanych do tej pory coś na ząb. Wybitna i przepyszna nie jest. Solidna, dobra, dająca poczucie ciepłego posiłku, owszem.

Skład

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_07

Płatki owsiane 68%, mleko pełne w proszku 12,5%, cukier, suszone gruszki 2%, aromat.

Słowniczek

2% owoców? Zatem większość doznań pochodziła z aromatów. Cóż. Tak czy siak – najlepsza do tej pory przekąska.

Wartości odżywcze

Kupiec_ cos_na_zab_owsianka_gruszka_07a

Kupiec coś na ząb owsianka gruszka, przyrządzany z wodą, dostarczy nam 196kcal (podział BTW: 5,8g/3,4g/34g). Można się skusić, jeśli przyciśnie nas głód. Wolałbym jednak mniej mleka, a więcej płatków owsianych.

Informacje o produkcie

Producent: Kupiec
Marka: Kupiec
Nazwa: owsianka z gruszkami (Kupiec – coś na ząb – owsianka – gruszka)
Kupione: Carrefour
Cena: ok. 1,20zł-1,50zł

11 odpowiedzi

  1. Te skórki chyba miały na celu pokazanie, jakie to wszystko „naturalne”, na wypadek jakby ktoś ze zjechanymi przez wieczne obżarstwo i diety kubkami smakowymi nie wyłapał smaku gruszki, haha.
    Zdecydowanie wolę zwykłą owsiankę ze zwykłą gruszką. 😉

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Możliwe, że tak było. Ala sama przyznasz, że na rynku produktów z gruszką jest posucha. Do sorbetu – smakiem – daleko, ale i tak o niebo lepiej niż w przypadku jabłka i maliny 😉

      Odpowiedz
  2. Gruszeczka brzmi fajnie bo przy standardowej malinie i truskawce czy jabłku to wreszcie ciekawa odmiana. 😀 Dokładnie pomyślałam to samo co Kimiko o tych skórkach, że to zabieg celowy aby pokazać, że to prawdziwy owoc, a nie jakiś sztuczny twór! 😀

    Odpowiedz
    1. Marcin Marcin DD

      Z gruszką nie ma dużego pola manewru, tj. wyboru. Także mogli nawet wciskać kit brak alternatyw by ich plasował wysoko na liście z tym owocem. Tak czy siak, ostatnia próba udana. Cynamon (patrz post Olgi) jednak odpuszczam 😉

      Odpowiedz
  3. przeraziłeś mnie tymi skórkami wypuszczającymi sok xDD brrr… nie jadłam tego smaku i chyba skutecznie mnie zniechęciłeś 😉 nie pamiętam jaki jadłam smak z Kupca, ale na pewno to w takim razie nie był ten, bo bym miała traumatyczne wspomnienia 😀

    Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *